audio / video | 02.11.2010

„Disney dream” wypłynął z niemieckiej stoczni

autor: Administrator

W ubiegłą sobotę na terenie Niemiec został zwodowany największy statek pasażerski. Olbrzym Disneya wypłynął ze stoczni w Papenburgu do zatoki, w której to został ostatecznie „dopieszczony” i przetestowany. Choć jego dziewiczy rejs zaplanowano dopiero na 26 stycznia 2011r., to już teraz okręt „Marzenie” wzbudza wielki podziw nie tylko wśród najmłodszych, ale zachwyca swymi gabarytami i wyposażeniem również dorosłych.

Alicja Kuropatwa

Niektórzy porównują go do Tytanika, inni mówią - to statek piękniejszy od najsławniejszego, brytyjskiego transatlantyka. Jedno jest pewne – „Disney dream” charakteryzuje się najbardziej nowoczesną technologią, profesjonalizmem, jest symbolem przygody i radości – najbardziej spektakularnym wycieczkowcem, który będzie pływał po morzu. Statek powstał w niemieckiej stoczni, nigdy wcześniej tak wielkiego statku nie skonstruowano w całej Europie.

>

 

Wyprodukowany został w stoczni Meyer Werft na życzenie firmy Disney Cruise Line, która stanowi część największej na świecie pod względem dochodów korporacji medialnej i rozrywkowej - Walt Disney Company.

Ma 430 metrów długości i 128 tys. ton wyporności. Na 14 pokładach, w blisko 1250 kabinach jest w stanie pomieścić 4 tys. pasażerów i 1458 członków załogi. Wybudowano na nim: kino trójwymiarowe, kasyno, 5 klubów, 3 baseny, salę koncertową oraz pierwszą na świecie rynnę wodą.

Jest miejscem, gdzie gości wita wykonany z brązu Admirał Donald. Przez okna natomiast, zagląda nie tylko animowana Myszka Miki, ale również rozgwiazda z bajki „Gdzie jest Nemo”. W czasie rejsu dzieci mogą oglądać wszystkie przeznaczone dla nich film Disneya, co nadaje okrętowi wymiar magicznej oazy.

>

„Marzenie”, jak podają media, już w 2012r. będzie miało swojego brata bliźniaka, który również do użytku zostanie oddany przez naszych zachodnich sąsiadów. „Disney Fantasy” będzie wykonany na podobieństwo swojego poprzednika.

Jednak już teraz można rezerwować miejsca na pierwszy rejs „Dream’u”. W swoją dziewiczą podróż wypłynie z portu Canaveral na Florydzie i uda się w stronę wysp Bahama.

>

 

Warto również wspomnieć, że firma Disney posiada również dwa inne statki wycieczkowe - "Disney Magic" i "Disney Wonder". Żaden jednak z nich nie dorównuje Dream’owi – prawdziwemu marzeniu zarówno tych małych, jak i dużych.

Takie luksusowe statki to szansa dla stoczni niemieckich. Podobnie jak polskie stocznie, Niemcy przegrywają konkurencję cenową ze stoczniami Azji - zwłaszcza tymi w  Korei i Chinach. Tam powstaje obecnie większość potężnych statków transportowych. To tamtejsze stocznie zdobywają kontrakty oferując ceny o 30% niższe niż Polska i 35% taniej niż Niemcy.

Stocznie niemieckie wspierane przez dopłaty europejskie są porównywalne cenowo z tym co mogą zaoferować Polacy. Wygrywają jakością wykonania.

Właśnie "kwalitet", "jakość" to to, co przekonuje dużych armatorów do zamawiania luksusowych transatlantyków w Europie. Azjaci nie są w stanie dorównać jakością wykonania statkom powstającym w niemieckich i innych europejskich stoczniach i dokach.