audio / video | 11.01.2010

Europejska Stolica Kultury - Essen 2010!

autor: Tomasz Sikora

W Polsce słychać dyskusję o walce poszczególnych miast o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. W 2016 roku jedno z Polskich miast będzie miało prawo nosić ten zaszczytny (?) tytuł. Czy zaszczytny jest dyskusyjne, bo w brew oficjalnym zapewnieniom tytuł wcale nie przyciąga masy turystów. Pozwala za to zdobyć ekstra środki płynące z unijnej kasy i poprawia wizerunek miasta-gospodarza głównie wewnątrz kraju.

W ubiegłym roku stolica kultury były austriacki Linz i litewskie Wilno, w tym będzie obok węgierskiego Pecsu i tureckiego Stambułu jest niemieckie Essen. Także Polska miała szansę po części przejąć ten przyznany Niemcom tytuł ale się nie udało. Europamiasto Goerlitz/Zgorzelec walczyło o tytuł. Niestety w ostatecznej rozgrywce przegrało z jedną ze "stolic" Zagłębia Ruhry. 

Essen kojarzy się w Niemczech ze wszystkim tylko nie z kulturą. Skojarzenia? Przemysłowe, brudne miasto w centrum do niedawna hutniczo-górniczego krajobrazu. W Polsce, by odczarować podobny obraz Górnego Śląska jeszcze ludowa władza próbowała czarować kulturą. W Chorzowie stworzono "Park Rozrywki i Planetarium" tuż obok powstał Stadion Narodowy, a w Katowicach "Spodek". Wszystko, by pokazać, że klasa robotnicza jest za pan brat z kulturą, choćby tą najbardziej prostą - dziecięcą zabawą, emocjami sportowymi i koncertami rockowymi. 

Teraz Niemcy chcą uczynić podobny zabieg, choć stosując delikatniejsze środki propagandowe. Europejska Stolica Kultury to taki środek. Samo hasło promocyjne mówi wiele Essen fuer das Ruhrgebiet czyli "Essen dla Zagłębia" lub też, nie wprost  "Pokarm dla Zagłębia".

Tak miasto reklamuje się na oficjalnej wizytówce. Warto obejrzeć ten teledysk:

O tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 roku walczą między innymi Toruń, Szczecin, Lublin, Warszawa, Łódź, Wrocław. Każde z tych miast założyło swoje serwisy internetowe, miasta przeznaczyły po kilka milionów złotych na promocję pomysłu. Czy to nie będą pieniądze wyrzucone w błoto? Spójrzmy na Zagłębie Ruhry. 

Choć oficjalnie Stolicą Kultury jest Essen, to w praktyce całe Zagłębie Ruhry wraz z 53 komunami dostąpiło tego miana. Zaplanowano prawie 300 projektów, w tym 2500 imprez, od koncertu na stadionie piłkarskim po zamianę stacjonarnych muzeów w objazdowe.

Essen są jak Katowice, choć nie tylko - co warto zobaczyć pokazują fotografie Helmuta Adlera - na pierwszy rzut kopalnie, ale warto zajrzeć "głębiej":

Organizatorzy liczą na blisko 5 milionów odwiedzających.

Inauguracja odbyła się w nieczynnej od ponad 20 lat kopalni węgla kamiennego Zollverein w Essen. Sama kopalnia jest jak symbol dla całego pomysłu "stolica kultury w zagłębiu przemysłowo-wydobywczym. Z jednej strony to kopalnia pomnik, jedna z najstarszych w Europie, z drugiej strony ze sfery profanum zostało metaforycznie przeniesiona do sfery sacrum światowej społeczności: jest wpisana na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Oto reportaż Deutsche Welle na temat Stolicy Kultury w Essen:

Prezydent Niemiec Horst Köhler powiedział podczas inauguracji, że po raz pierwszy doszło do tego, że 53 miasta i gminy potrafiły się zjednoczyć w takim projekcie i wspólnie zostały Europejską Stolicą Kultury. To faktycznie ewenement na skalę europejską. Essen i sąsiednie miasta i gminy zamieszkuje ponad 5 milionów ludzi.

Jak pisze na swoim blogu Michał Szaflarski: Kiedyś Zagłębie Ruhry było jednym z najprężniejszych ośrodków gospodarczych Europy, ale też jednym z najbardziej zanieczyszczonych terenów na Starym Kontynencie. Przyznanie Zagłębiu tytułu ESK to doskonała okazja, aby udowodnić, że to miejsce to nie tylko kopalnie, przemysł ciężki, węgiel i stal, ale też różnorodność kulturowa. Według władz Zagłębia obecnie na tym terenie mieszkają ludzie pochodzący ze 170 państw.

Zbiera to w jedno reklamówka pokazywana w telewizjach całego świata zachęcająca do przyjazdu do Essen:

 

Organizatorzy Europejskiej Stolicy Kultury na wydarzenia i promocje mają przeznaczyć około 62,5 mln euro. Jak wynika z powyższego filmu zaplanowano około 300 projektów i 2500 imprez kulturalnych w ciągu całego roku. W obchodach weźmie udział 200 muzeów, 120 teatrów, 100 ośrodków kulturalnych i 100 miejsc, gdzie będą się koncerty.

Imprezę promuje specjalnie napisany utwór największego niemieckiego rockmena, jak chcą niektórzy "niemieckiego Stinga" Herberta Grönemeyera. Sam artysta urodził się w Essen. Na otwarciu wykonał po raz pierwszy hymn Zagłębia "Komm zur Ruhr":