audio / video | 31.05.2010

Lenuizm rulez!

autor: Administrator

Lena Mayer-Landrut - niemcy-online.pl pisały o tej maturzystce z Hanoweru już wtedy, kiedy w Polsce nikt o niej nie słyszał. Jest fenomenem, który podbił serca Niemców. A teraz przy pomocy Stefana Raaba i konkursu Eurowizji planuje zdobyć Europę

Tomasz Sikora

Gazeta Bild ma taki tytuł mniej więcej raz na dekadę. Wir sind Meister! jesteśmy mistrzem świata - to po wygranej mistrzostw świata w piłce nożnej w 1990 roku. Wtedy - jak wskazują statystycy - niemieckie media po raz pierwszy od wojny tak otwarcie napisały, że są w czymś najlepsze na świecie. Wcześniej z racji wojennej winy lewicująca prasa broniła się przed takim określeniem.

Trochę kpiarsko to niemieckie "political correctnes" skomentował Bild pięć lat temu po wyborze papieża Benedykta 16. w 2005 roku pisząc: Wir sind Papst! - wszyscy jesteśmy papieżem!. Dziś przeczytać możemy - Wir alle sind Lena! Wszyscy jesteśmy Leną.

Niemcy fetują Lenę Mayer-Landrut po zwycięstwie w euriopejskim konkursie piosenki Eurovision jak reprezentację piłkarzy po zwycięstwie, albo Josepha Ratzingera po wyborze na Stolicę Piotrową. Inne tytuły to Niemiecka sensacja w Oslo! czy Europa kocha piękną Lenę!, Europa nas lubi! - te nieco tabloidowe tytuły zdominowały nawet poważne gazety takie jak "Welt am Sontag" czy "Sueddeutsche Zeitung".

"Der Spiegel" ocenił w internetowym wydaniu, że Lena wykonała swój utwór tak czysto, czarownie i porywająco, że otarła się nawet o magię. Zdaniem Spiegla wszyscy inni uczestnicy wypadli przy niej blado. "Die Welt" pisze zaś na stronach internetowych, że Lena jest szczęściarzem
Europy
i nową księżniczką międzynarodowej muzyki pop

W kraju zapanowała euforia porównywalna tylko z mistrzostwem piłkarzy. Tak wyglądała konkursowa prezentacja Leny. Na Eurowizji w Oslo zaśpiewała jako 22 wśród 25 wykonawców.

 

Nawet politycy poczuli, że nie oni są najważniejsi, a w blasku młodziutkiej i ślicznej 19latki watro się ogrzać dlatego z gratulacjami pospiszyli kanclerz Angela Merkel i szef dyplomacji Guido WesterwelleGratuluję Lenie Meyer-Landrut supersukcesu w Oslo. Jestem pod wielkim wrażeniem naturalności Leny. We wspaniały sposób wyraża ona młode pokolenie Niemców - powiedziała kanclerz Merkel.

Westerwelle w gratulacjach ociera się o granicę kiczu. W liście gratulacyjnym pisze, że Lena "zachwyciła Niemcy i wyśpiewała sobie drogę do serc Europy". Stała się Pani ambasadorem naszego kraju, który podczas nocy w sympatyczny sposób obalił stare uprzedzenia - dodał minister spraw zagranicznych. 

Utwór, który śpiewa Lena to "Satellite", która w Niemczech od tygodni jest przebojem. Lena z amatorki, abiturientki (obok konkursu Eurowizji zdaje właśnie maturę) awansowała do grona największych niemieckich gwiazd, już popularnością przerosła Nenę - autorkę 99 Red Ballons (w Niemczech ten światowy przebój jest znany jako 99 Luftbalons), Herberta Gruenemeiera, czy ostatnią superpopgrupę - All Angels.

Niemcy śmiertelnie poważnie traktują konkurs Eurowizji. Od kilkulat organizację wyboru niemieckiego reprezentanta wziął na siebie Stefan Raab, człowiek orkiestra jeśli chodzi o niemeickie media rozrywkowe i niemiecką muzykę pop. Entertainer, właściciel firmy producenckiej w swoim programie wieczornym TvTotal porównywalnym z podobnymi programami zza oceanu (pewne próby naśladownictwa podejmował w polsce Szymon Majewski) prowadzi prawdziwą kampanie promocyjną "hitu na Eurowizję". Tak wyglądało spotkanie Leny i Alexandra Rybaka, Norwega, który wygrał rok temu Eurowizję w programie Raaba:

Z pośród kilkunastu kandydatów widzowie w telewizyjnym głosowaniu "Nasza gwiazda dla Oslo" po paru miesiącach prezentacji wybrali właśnie Lenę Mayer-Landrut. Lena - co przyznaje sama - śpiewać dopiero się uczy, ma problemy z oddychaniem przeponą a angielskiego - w którym to jezyku śpiwa - uczy się dopiero od 3 lat. Mówi zresztą ze śmiesznym akcentem - okazuje się, że to jej nauczyciel z gimnazjum ma dziwaczny niemiecki akcent i dziewczyna nieświadomie go przejęła.

Lena ma jednak także zniewalający czar i zdolność rozkochiwania w sobie tłumów. Niezależnie od wieku Niemcy tę 19 latkę pokochali. Pokochała ją także kamera, bo dziewczyna jest inteligentna, do granic aż naturalna, czaruje za pośrednictwem obiektywu i zniewala tłumy. Jest wyrazista, ostra, nie daje sobie "dmuchać w kaszę", słowem niemeickie nastolatki mają nowego idola, a kulturoznawcy o Lenie mówią już jako o "autorytecie młodych"

To drugie zwycięstwo Niemiec w historii festiwalu; po raz pierwszy niemiecka piosenka wygrała w 1982 r. Od początku z Leną Meyer-Landrut  wiązano wielkie nadzieje. Była faworytką Eurowizji w rankingach bukmacherów. Tak wyglądało ogłoszenie zwycięzcy konkursu:

Raab przeprowadził prawdziwą kampanię medialną na rzecz Leny. Powstały dodatkowe dwa utwory, które wraz z Sattelite znalazły się w pierwszej piątce niemeickich list przebojów, zagościły również na antenach w innych krajach, także polskie stacie radiowe grały Lenę. Ruszyła produkcja gadżetów, a wokalistce udało się nawet nagrać płytę, która wkrótce pojawi się w sklepach.

Miliony oglądały konkurs w telewizji, a w Berlinie, Hamburgu i rodzinnym mieście Leny - Hanowerze, finał konkursu na ustawionych pod gołym niebem telebimach śledziło razem blisko 100 tysięcy ludzi. Tuż po ogłoszeniu zwycięzcy w niebo poszybowały fajerwerki. W niedzielę po południu powracającą z Oslo zwyciężczynię powitał premier jej rodzinnej Dolnej Saksonii Christian Wulff i dziesiątki tysięcy fanów.

W Niemczech, od kilku lat ubolewano, że reprezentanci tego kraju zajmują dalekie miejsca. Zarzucano nawet państwom Europy Wschodniej, że ze względu na sympatie narodowe głosują na siebie nawzajem, zamiast na najlepszy utwór. Nie brakowało również podejrzeń, że wyniki festiwalu to także skutek tego, iż Niemcy są narodem nielubianym w Europie - ze względu na historię, a także dobrobyt, którego zazdroszczą im inne narody.

Kult wokół dziewczyny jest potężny. Kulturoznawcy mówią wręcz o "lenuizmie", który opanował kraj za Odrą. Fani z nabożną czcią słuchaja wypowiedzi idolki, wymontowują nawet fragmenty jej wypowiedzi i tworzą medialny słownik najważniejszych powiedzeń Leny: