audio / video | 08.07.2010

Miejsce pocieszenia - brązowy medal?

autor: Administrator

Przez cały Mundial szli jak burza. Wielu zachwycało się grą reprezentacji Jochima Löwa. Jednak w starciu z Hiszpanami przegrali. Zatem nie będzie ani złota, ani srebra dla naszych sąsiadów zza Odry. Ostatecznie zdobyli brąz pokonując rewelację mundialu Urugwaj 3:2. Część niemieckich komentatorów mówi, że to sukces bo drużyna młoda i ich czas przyjdzie za dwa lata na mistrzostwach Europy, czy za cztery lata w 2014 na mistrzostwach w Brazylii.

Alicja Kuropatwa

Przed półfinałem a więc meczem z Hiszpanią - przyszłym mistrzem świata w RPA komentatorzy na całym świecie mówili, że nieważne, kto gra, bo na końcu wygrywają Niemcy. I rzeczywiście wydawać by się mogło, że i tym razem team dzieci emigrantów osiągnie upragniony przez siebie sukces. W meczach z Argentyną, czy Anglią pokazali swoją klasę. Zatem co takiego się stało, że nie dali rady Hiszpanom? Co pisze niemiecka prasa - my zebraliśmy tutaj.

Wielu obserwatorów piłki nożnej twierdzi, że Hiszpanie byli po prostu lepsi. Taktycznie i technicznie zaskoczyli Niemców i nie pozwolili im na swobodną grę. Co prawda w pierwszej połowie obie drużyny nie dostarczyły nam emocjonujących wrażeń, lecz w drugiej części spotkania zachwycali wielokrotnie.

Przede wszystkim, to podopieczni Vicente de Bosque rozstrzelali się na dobre. W 58 minucie aż trzykrotnie atakowali niemiecką bramkę, ale swój upragniony gol za sprawą Carlesa Puyola zdobyli dopiero około dwadzieścia minut przed gwizdkiem końcowym. Podobnie wyglądał późniejszy mecz finału - Hiszpanii z Holandią. Ten był nudniejszy, ale także Hiszpanie walczyli głównie o to, by zdobyć pole do gry i czyhać na ewentualne rzuty wolne. Tak wygrali z Niemcami, podobnie zakończyła się akcja Iniesty dająca Hiszpanom Mistrzostwo Świata.

Puyol, który przesądził o wygranej z Niemcami jest najstarszym zawodnikiem w reprezentacji. Ma 32 lata i w związku z tym wielokrotnie powtarzał, że turniej w RPA jest dla niego ostatnią szansą. Ostatnią nadzieją na zdobycie złota. Zdobywając bramkę nie tylko udowodnił swój geniusz i klasę, ale przede wszystkim przyczynił się do osiągnięcia wyznaczonego przez siebie celu.

Ten jeden, jedyny gol zapewnił Hiszpanom pierwszy w ich piłkarskiej historii awans do finału, a Niemcy polegli dokładnie tak samo, jak w finale mistrzostw Europy. Potem kadra Löwa w meczu pocieszenia zmierzyła się o brąz z Urugwajem. Tę potyczkę wygrała 3:2, mając dużo szczęścia, bo w ostatniej akcji meczu strzałem z rzutu wolnego Diego Forlan z Urugwaju trafił w poprzeczkę. Później miedzy innymi za ten strzał i wcześniejsze 4 bramki FIFA uznała go za najlepszego gracza turnieju.

Zatem, tak samo jak 4 lata temu - Niemcy z brązowymi medalami na szyi kończą rywalizację na mistrzostwach świata. Królem strzelców z 5 trafieniami całej imprezy zostaje młodziutki Thomas Mueller - rozgrywający Bayernu Monachium. Ten 20 latek pełnię swoich umiejętności zaprezentuje pewnie na Mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie w 2012 roku.