audio / video | 16.01.2010

Największy "telewizor świata". Zapiera dech

autor: Alicja Kuropatwa

 

Leverkusen - to miasto położone na Renem w zachodniej części Niemiec. To tam właśnie od 1912r, znajduje się oficjalna siedziba niemieckiego przedsiębiorstwa chemicznego i farmaceutycznego, jakim jest Bayer AG. Firma ta już prawie 50 lat jest właścicielem największego wieżowca w tym mieście. Kiedyś służył on jako budynek typowo biurowy, a teraz został on narzędziem komunikacyjnym – największą medialną fasadą na świecie.

Alicja Kuropatwa

Wieżowiec ten, powszechnie nazywany Bayer-Hochhaus, ma 122 metry wysokości (Pałac Kultury i Nauki w Warszawie ma 160 metrów wysokości).  Warto dodac, że budynek Bayera ma około 70 metrów szerokości. Budowany był przez trzy lata od 1960 do 63roku. Już w 2002 r. po raz pierwszy planowano go wyburzyć. Jednak tak się nie stało, mimo, że od maja 2007 został całkowicie opuszczony. Od tego czasu postanowiono z bezużytecznego wieżowca zrobić widowiskowe przedsięwzięcie i to takie, które zaskoczy nie tylko Niemców.

Po trzech latach przebudowy, na 32 co do wielkości budynku w Niemczech zrobiono jeden wielki ekran. Wieżowiec otoczono stalową siatką, która umożliwiła zainstalowanie łącznie 5,6 milionów diod elektrolumniscencyjnych typu LED (light-emitting diode). Lampki te, żeby uzyskać lepszy efekt zostały połączone po pięć – dwie czerwone, dwie zielone i jedna niebieska.

Dzięki takiej technice, od jesieni ubiegłego roku na Bayer-Hochaus można wyświetlać każdą możliwą rzeźbę medialną. W ciągu dnia pokazywane są po obu stronach budynku na ekranie o powierzchni 40X40 metrów animacje związane z fabrykę Bayer, natomiast nocą, bywają oświetlone wszystkie cztery ściany budynku w całości, na których prezentowane są zdjęcia, filmy itp. Zatem praktycznie z niczego, zrobiono wielki telewizor czy nawet słup ogłoszeniowy.

O samej budowie fasady posłuchaj tutaj:

Zobacz również jeden z pokazów, które odbyły się do tej pory:

Można powiedzieć, że na podobny pomysł wpadli również trzy lata temu wrocławscy studenci. Stworzyli oni projekt P.I.W.O (Potężny Indeksowany Wyświetlacz Oknowy), który od tamtej pory realizowany jest corocznie podczas Juwenaliów w Miasteczku Studenckim.

Polega on na stworzeniu olbrzymiego wyświetlacza z okien w pokojach jednego z budynków. W studenckich mieszkaniach instalowany jest moduł oświetleniowy z żarówkami, a każdy z nich podłączony jest do zaprojektowanej sieci, którą obsługuje pojedynczy komputer. Dzięki temu wszystkiemu możliwe jest wyświetlanie dowolnych animacji. Z pewnością nie są one tak efektowne, jak ta w Leverkusen, ale  cieszą się one również wielkim zainteresowaniem. Z drugiej strony we Wrocławiu do wyświetleń wykorzystywane jest zwykłe pokojowe światło, a nie specjalna siatka powieszona na budynku.

Poniżej prezentujemy jeden z  pokazów, który odbył się podczas ubiegłorocznych Juwenaliów: