audio / video | 07.10.2018

Tschuess DDR! na youtube

autor: Tomasz Sikora
Wendezeit. Czas przełomu. Niemcy z NRD ruszyli do Czechosłowacji, na Węgry, by tam przez ambasady RFN przedostać się na zachodnią stronę. Ale byli też tacy, którzy wybrali „Botschaft Warschau” Ambasadę Niemiec w polskiej stolicy. Na youtube.com można całą tę historię od teraz prześledzić!

Ponoć było takich śmiałków około 6 tysięcy. W pamięci utrwaliły się obrazy tysięcy NRD-owskich uciekinierów, koczujących we wrześniu i październiku w ambasadzie zachodnioniemieckiej w Pradze oraz przekraczających granicę węgierską, tymczasem o wydarzeniach w Warszawie mało kto pamięta. Ówczesne polskie władze nie nagłaśniały tych wydarzeń. Sytuacja była niepewna i napięta. Polska, już wówczas rządzona przez rząd Tadeusza Mazowieckiego, była bytem niepewnym i wciąż na plecach czuło się oddech wielkiego sąsiada. Radzieckie wojska stały w Polsce, towarzysze z SEDu nabrali wody w usta i nie informowali czy wartburgi i trabanty z obywatelami DDR wpuszczać na teren Polski. Więc ich wpuszczano, czyniąc to jednak bez rozgłosu. Ci ludzie docierali do Warszawy i tu legalnie lub przez płot wchodzili na teren ambasady RFN. Na miejscu koczowali całymi tygodniami.

Pod koniec września władze RFN, NRD i Polski uzgodniły warunki wyjazdu uciekinierów na Zachód. 1 i 5 października prawie 2000 osób wyjechało dwoma pociągami specjalnymi z Warszawy przez terytorium NRD do Niemiec zachodnich. W następnych tygodniach uchodźcy wyjeżdżali już samolotami albo promami przez Szwecję.

Właśnie o takich jak oni powstał film Tschuess DDR/ Żegnaj NRD. Autorem filmu jest mieszkający w Berlinie reżyser polskiego pochodzenia Krzysztof Czajka. Udało nam się pokazać historię najpierw celowo przemilczaną, a potem zapomnianą - twierdzi reżyser w wywiadzie dla PAP. W filmie obok Tadeusza Mazowieckiego i szefa dyplomacji w jego rządzie - Krzysztofa Skubiszewskiego, wypowiadają się politycy z NRD i RFN.

55-minutowy film opowiada trzy historie ludzi, którzy odważyli się na ucieczkę z NRD przez Polskę, gdzie we wrześniu 1989 r. rządził już demokratyczny premier Tadeusz Mazowiecki. Bohaterowie jeszcze raz pokonali z reżyserem trasę swej ówczesnej podróży.

Thorsten Heinhold przyjechał do Warszawy legalnie pociągiem z Drezna. Ute i Udo Finke oraz Heidi i Peter Reichmuth spontanicznie zdecydowali się na ucieczkę samochodem do Warszawy, by z początkiem listopada promem przedostać się do Szwecji, a stamtąd do Hamburga. Ucieczka Thomasa Przybylskiego nie powiodła się. Został złapany przy próbie przedostania się przez Nysę i trafił do więzienia Stasi w Poczdamie.

Dokument przedstawia również cichych bohaterów - Polaków, którzy pomagali uciekinierom na granicy oraz już w Warszawie. Według Czajki Polacy życzliwie traktowali uchodźców. Rozmówcy reżysera w Warszawie mówili: Myśmy już wtedy byli wolni, a tamci z NRD zniewoleni. Trzeba było im jakoś pomóc.

Odważne decyzje podjął wówczas rząd Tadeusza Mazowieckiego. "Wiedzieliśmy, że na uciekinierów w NRD czekają więzienia Stasi" - wyznał w filmie były premier. Setki uchodźców, których nie sposób było pomieścić na terenie ambasady RFN na Saskiej Kępie, zakwaterowano w 80 ośrodkach wypoczynkowych wokół Warszawy.

Dokument powstał przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej na zlecenie Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Autorem zdjęć jest Rafał Jerzak. Premiera filmu odbyła się w 2009 roku w jednym z berlińskich kin. Teraz film jest dostępny za darmo w sieci



o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

audio / video

Nie gap się

audio / video

Sposób na choinki

audio / video

Jak się żyje w komunie?

audio / video

Sputniki z kartonu

audio / video

Berlin ponad 100 lat temu

audio / video

Dźwięk ciszy

audio / video

Wakacje w "heimacie"

audio / video

Pomocy, ściga mnie wiewiórka!

audio / video

Zaskakujące ciekawostki o Dreźnie

audio / video

Berlińskie zachody