edukacja | 06.10.2018

Gdzie na studia?

autor: Tomasz Sikora
Właśnie opublikowano najnowszy prestiżowy ranking wyższych uczelni Times Higher Education. To najważniejszy ranking pozycjonujący wszystkie wyższe szkoły świata. Niemieckie uczelnie poprawiły swoje notowania, polskie, o polskich nawet nie ma mowy bo żadna nie mieści się w trzeciej setce.

 

Times Higher Education prowadzi najważniejszy na świecie ranking uczelni wyższych. Bierze pod uwagę nie to, co zwykle sprawdzają polscy audytorzy (ilość sal multimedialnych, wsparcie miejskie, umowy z innymi uczelniami, czy ilość obcych języków, które można się nauczyć). Tu liczą się twarde światowe kryteria: liczba studentów przypadających na jednego pracownika naukowego, liczba publikacji w prestiżowych pismach (liczących się w rankingu filadelfijskim), liczba zagranicznych studentów oraz opinia 10 tys. wybitnych naukowców świata. W rankingu zebrano 621 uczelni wyższych, choć tak naprawdę w światowej nauce liczy się tylko pierwsza dwusetka.

Najlepsze są uniwersytety amerykańskie i brytyjskie. Pierwsze miejsce jak rok temu zdobył Uniwersytet Harvarda (USA), ale pierwszą czwórkę dzielą tylko dziesiętne punktu na 100 możliwych, więc wszystkie można uznać za równorzędnych zwycięzców. Na drugim miejscu jest Cambridge (Wielka Brytania), na trzecim Yale (USA) i na czwartym znów Wielka Brytania i College of London.

Jak podlicza sam Times Higher Education Magazine USA w pierwszej dwusetce ma aż 54 uczelnie, Wielka Brytania 29 szkół. Potem jest 11 kanadyjskich, japońskich i holenderskich szkół. Potem pojawia się 10 uczelni niemieckich W pierwszej dwusetce nie ma żadnej polskiej uczelni. Najlepsza Uniwersytet Jagielloński - jest na 302. pozycji, 349. miejsce - zajął Uniwersytet Warszawski.

 

Które niemieckie szkoły znalazły się w ścisłej światowej dwusetce?

55. (78. w 2017r) - Technische Universitaet Muenchen

57. (57. w 2017) - Heidelberg Universitaet

94. (137. w 2017) - Freie Universitaet Berlin

98. (93. w 2017) -  Ludwig-Maximilians Universitaet, Muenchen

122. (147. w 2017) - Freiburg Universitaet

146. (139. w 2017) - Humboldt Universitaet zu Berlin

149. (155. w 2017) - Eberhard Karls Universitaet Tuebingen

182. (216. w 2017) - Rheinisch-WestfalischeTechnische Hochschule Aachen

184. (207. w 2017) - Karlsruhe Universitaet

186. (156. w 2017) - Goettingen Universitaet

Większość niemieckich szkół awansowało. Jak tłumaczą specjaliści układający ranking - w niemieckich szkołach widać zwiększone wydatki państwa na edukację, poprawił się stosunek studentów do wykładowców i zwiększenie cytowań naukowców niemieckich, którzy prowadzą kilkanaście projektów badawczych, w których uczestniczą inne uniwersytety z Unii Europejskiej.

 

 

Polska pozycja odzwierciedla sytuację polskiej edukacji. Magazyn nie komentuje polskiego wyniku, bo i nie ma specjalnie czego, zwraca tylko uwagę, że słabe miejsca zajmują uniwersytety z byłego bloku wschodniego. W dwusetce znalazł się tylko jeden uniwersytet dawnego wschodu - to Uniwersytet Łomonosowa z Moskwy na 155 miejscu. Jak tłumaczy Times Higher Education Magazine państwa byłego bloku wschodniego nie zrozumiały jeszcze jak sensownie inwestować w naukę, że w ogóle należy w nią inwestować, że Europa Wschodnia nie potrafi traktować nauki utylitarnie, ze działa jak słabi poeci: Pisze do szuflady.

 

 

Ranking komentowała swego czasu Gazeta Wyborcza Kraków. Mamy umysły, mamy umiejętności, ale brak nam aparatury do pracy naukowej - mówi gazecie prof. Zbigniew Kąkol, prorektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Kąkol podkreśla, że w ciągu ostatnich 20 lat zwiększył się dwukrotnie "stopień scholaryzacji", tak wzrosła liczba studentów, ale kadra dydaktyczna nie zwiększyła się prawie wcale, trudno się więc dziwić, że w rankingu, który bierze pod uwagę liczbę studentów przypadających na jednego nauczyciela, nie jesteśmy w czołówce. 40 procent punktów, które mogła zdobyć uczelnia, to jej znajomość wśród naukowców świata. W Polsce obowiązuje ruch jednokierunkowy. To my jeździmy na zagraniczne uniwersytety. Znamy je i możemy chwalić. Do nas przyjeżdżają rzadziej, więc mniej nas znają i chwalą.



o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

edukacja

Prawo (nie)jazdy

edukacja

"Studentów jak mrówków"

edukacja

Uniwersytet w Austrii?

edukacja

Polacy w Niemczech - lata całe...

edukacja

Co niemieccy uczniowie wiedzą o NRD

edukacja

Studia bez matury?

edukacja

Herr Kowalski w szkole

edukacja

Niby zwyczajne dzień dobry...

edukacja

Blogerzy w służbie nauki

edukacja

Homeschooling – Niemcy vs. Polska!