blogi | 19.03.2018

Kto towarzyszył Piłsudskiemu w podróży z Berlina do Warszawy?

autor: Krzysztof Ruchniewicz
Kto towarzyszył Piłsudskiemu w podróży z Berlina do Warszawy?
Wydawało się, że już wszystko wiemy o biografii Józefa Piłsudskiego. W końcu od lat publikowane są na jego temat książki i artykuły o różnej objętości i randze.
Portal „Porta Polonica“ poprosił mnie o napisanie artykułu o ważnym okresie w życiu twórcy Legionów – jego pobycie w niemieckich więzieniach w latach 1917-1918. Jak się okazało, można znaleźć jeszcze kilka ciekawych szczegółów z biografii, a nawet sprostować błędne informacje. Jedna z nich dotyczy osób, które towarzyszyły 9/10 listopada 1918 roku J. Piłsudskiemu i jego adiutantowi, K. Sosnkowskiemu w podróży z Berlina do Warszawy po uwolnieniu z odosobnienia.

Dzienniki hrabiego Kesslera

Przed kilku laty ukazały się imponujące objętością i treścią dzienniki hr. Harry’ego von Kesslera, niemieckiego mecenasa sztuki i dyplomaty. W czasie I wojny światowej brał udział w walkach na Wschodzie. Późną jesienią 1915 roku na Wołyniu poznał Józefa Piłsudskiego, późniejszego twórcę państwa polskiego, wtedy dowódcę Legionów. Trzy lata później, 31 października na polecenie kanclerza Niemiec, Maxa Badeńskiego odwiedził Polaka w twierdzy magdeburskiej i próbował przekonać go do podpisania deklaracji, że w zamian za uwolnienie, nie będzie podejmować działań skierowanych przeciwko Niemcom1.

Piłsudski i stosunki polsko-niemieckie

Próba pozyskania Piłsudskiego wiązała się z sytuacją Niemiec. Klęska w wojnie była już przesądzona, na ulicach narastały niepokoje, które przerodziły się rychło w rewolucję, natomiast położenie licznych sił niemieckich na wschodzie było dość niejasne. W Piłsudskim widziano szansę na ustabilizowanie sytuacji w tym regionie w kształcie korzystnym dla Niemiec. Na propozycję Kesslera Piłsudski odpowiedział odmownie. Wywiązała się przy tej okazji ciekawa rozmowa o przyszłości relacji polsko-niemieckich (odbyła się po niemiecku, który Piłsudski znał, jak pisał hr. Kessler, „płynnie, choć z błędami, z mocnym polskim akcentem“):

Niemcy i Polska – mówił Piłsudski – są sąsiadami. Sąsiedzi godzą się zawsze źle; mimo to są na siebie zdani. Być może byłoby lepiej dla Polaków, gdyby Niemcy wymazać, albo dla Niemców, gdyby Polacy zniknęli. Jednak milionowych narodów nie można zniszczyć. Podobnie jak nie mogą wyemigrować. Niemcy i Polacy są i pozostaną sąsiadami. Po wojnie potrzebują długiego okresu spokoju2.

Kilka dni później, 8 listopada, hr. Kessler ponownie odwiedził Piłsudskiego. Miał rozkaz natychmiastowego przewiezienia go do Berlina, potem odprawienia do Warszawy. Kessler towarzyszył zwolnionym Polakom, Piłsudskiemu i Sosnkowskiego w drodze do stolicy. Po przyjeździe do Berlina uczestniczył w dniu następnym w późnym śniadaniu w restauracji Hillera na Unter den Linden (wziął w nim udział przedstawiciel niemieckiego MSZ). Po fiasku ponowionej propozycji złożenia przez Piłsudskiego jakichś gwarancji nie podejmowania antyniemieckiej akcji, odprowadził Polaków do Hotelu Continental, w którym mieszkali3.

Powrót do Warszawy

Jeszcze tego samego dnia władze Niemiec podstawiły pociąg z jednym wagonem, który miał przewieźć Piłsudskiego z towarzyszem do Warszawy. Hr. Kessler nie towarzyszył podróżnym (zgodnie z zapisem w jego dzienniku pozostał w tych dniach w Berlinie4), a takie twierdzenia spotyka się w literaturze przedmiotu5. Natomiast do Warszawy udał się szofer w czasie podróży z Magdeburga, mjr Peter van Gülpen (w stolicy Polski przebywał dwa dni)6. Do Warszawy hr. Kessler przyjechał dopiero tydzień później, 20 listopada jako niemiecki poseł w Polsce (przebywał do 15 grudnia 1918 roku).

"Wieczorem o 10.43 odjechałem z dworca Friedrichstrasse ekstra pociągiem przyznanym mi na czas mojego poselstwa: (składał się z) salonki, wagonu sypialnego i restauracji (…). Zabrałem ze sobą polskiego dyplomatę Niemojeckiego z żoną, a z poselstwa Rawickiego, dr. Mayera, Gülpena, attache von Strahla, Otto Fürstnera, jednego wojskowego i personel niższego szczebla (….). W sumie ok. 20 osób."

Zdjęcie przedstawia drewniany dom na terenie twierdzy w Magdeburgu, w którym więziono J. Piłsudskiego, potem także K. Sosnkowskiego. Źródło: internet7.

Przypisy:

1. O poglądach na Polskę i Polaków hr. von Kesslera zob. Pascal Trees, „Müssige Betrachtungen eines Schlachtenbummlers“. Harry Graf Kessler an der Ostfront des Ersten Weltkrieges und seine Warschauer Mission 1914-1918 , Kessler, der Osten und die Literatur, hrsg. von Roland S. Kamzelak, Münster 2015, s. 125-147.

2. Zob. Harry Graf Kessler, Das Tagebuch 1880-1937, Bd. 6, Stuttgart 2006, s. 605.

3. Ibidem, s. 625.

4. Zob. Wpis w dzienniku z dnia 10 listopada, ibidem, s. 627 i następne.

5. Zob. przykładowo: Janusz Sibora, Dyplomacja polska w I wojnie światowej, Warszawa 2013, s. 461; Andrzej Garlicki, Józef Piłsudski 1867-1935, wyd. 4, Kraków 2017 (wydanie elektroniczne);

6. Zob. Wspomnienia van Gülpena opublikowane: P. van Gülpen, Moje Spotkanie z Piłsudskim, „Niepodległość”, t. 14 (lipiec-grudzień 1936), s. 445.

7. Zob. Bernd Rauchensteiner, Ein vergessenes historisches Magdeburger Ereignis, „Związek Polaków w Magdeburgu z.T“, 18.03.2018(ostatnie wejście: 18.03.2018)


o autorze

Krzysztof Ruchniewicz

Krzysztof Ruchniewicz

niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Instytutu Willy-ego Brandta we Wrocławiu, autor bloga krzysztofruchniewicz.eu

Inne artykuły

blogi

„Es gilt das gesprochene Wort“

blogi

Zdjęciowa pomyłka na 100-lecie

blogi

Mural na sto

blogi

Reparacje/odszkodowania. Kolejna odsłona

blogi

Historyk a nowe media

blogi

„Mizerny dorobek”?

blogi

Tablet na tapecie

blogi

Polacy w Breslau (do 1939 roku)

blogi

„Pociąg do kultury”

blogi

Pokolenia niepodległej