blogi | 24.03.2020

Niemieccy katolicy w Polsce w 1965 roku

autor: Krzysztof Ruchniewicz
Niemieccy katolicy w Polsce w 1965 roku
"Sprawozdań z podróży Niemców z RFN do Polski po 1956 roku (ułatwienia w wyjeździe w wyniku „odwilży”) istnieje niezliczona liczba" - pisze prof. Krzysztof Ruchniewicz.
Świadczy to wyraźnie o odblokowaniu kontaktów, a także zainteresowaniu w RFN i NRD sytuacją za Odrą. Polska Gomułki była więc w pewien sposób atrakcyjna, była przykładem zmian w bloku, dużego fermentu za „żelazną kurtyną”. W porównaniu z drugim państwem niemieckim, NRD, Warszawa była postrzegana jako kraj, w którym społeczeństwo zmusza władze do rewizji polityki, zachowuje ducha niezależności. Praktycznie nie było gazety w RFN w tym okresie, która by nie zamieszczała informacji o Polsce. W Warszawie pracowali też korespondenci zachodnioniemieccy. Warto wymienić tych pierwszych, jak Ludwig Zimmerer czy Hansjakob Stehle.

Materiały filmowe – w przeciwieństwie do prasowych – są natomiast rzadkością. Znane są tylko pojedyncze filmy o Polsce przełomu lat 50. i 60. XX wieku. Najbardziej popularne są materiały nakręcone przez Jürgena Neven-du Monta o Polsce i polskim Wrocławiu (w tym ostatnim przypadku autor w RFN spotkał się z ogromną falą krytyki).

Na nieznany film zwrócił moją uwagę niemiecki historyk Alexander Wäldner. Dokument jest dostępny w internecie. Stanowi on relację z krótkiego pobytu młodzieży katolickiej z zachodniego Berlina w Polsce w dniach 19-23 listopada 1965 roku (Heliand, Einigung katholischer Studenten an Ingenieurschulen, Marianische Kongregation und Kolping). Wizyta odbyła się w szczególnym momencie w relacjach między Polską a Niemcami. Dzień przed wyjazdem na wschód, 18 listopada biskupi polscy wystosowali Orędzie do biskupów niemieckich, w którym padły słynne słowa, „Udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”. Był to temat przewodni wizyty młodych Niemców. W programie mieli zwiedzenie Krakowa, pobyt w Auschwitz-Birkenau oraz zwiedzanie Wrocławia. Autorem sprawozdania jest Herbert Günther.



Zwiedzane polskie miasta oraz obóz-muzeum Auschwitz-Birkenau stały sie okazją do snucia różnych rozważań o niemieckiej polityce okupacyjnej, zbrodniach oraz potrzebie pojednania. Ciekawe są zdjęcia z Auschwitz-Birkenau, gdzie grupie młodych Niemców z wyraźnym dystansem przyglądają się Polacy. Wrocław, dawny Breslau, pokazany jest z różnych perspektyw. Autor podkreśla jego niemiecką przeszłość, dostrzega jednak ogrom zmian, zwłaszcza w kontekście odbudowy i organizacji nowego życia. Podkreśla też, że obecni mieszkańcy miasta znaleźli się w nim nie dobrowolnie, lecz często dzielili podobny Niemcom los wysiedlonych. Ujęcia wykonane we Wrocławiu skupiają się na odrestaurowanych zabytkach, ruchu ulicznym, nowych budowlach. Nie szuka się obrazków znanych z reportaży w zachodnioniemieckiej prasie: ruin, chaszczy, zaniedbanych zakątków miasta, choć przecież jeszcze można było się na nie natknąć.

Zdjęcie tytułowe: Kadr z filmu.


o autorze

Krzysztof Ruchniewicz

Krzysztof Ruchniewicz

niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Instytutu Willy-ego Brandta we Wrocławiu, autor bloga krzysztofruchniewicz.eu

Inne artykuły

blogi

Rocznice (w) Krzyżowej

blogi

Zakon, który nie straszy

blogi

Do kogo należy historia?

blogi

Kolejna szansa?

blogi

Nadrabianie zaległości

blogi

Kolejna niewykorzystana szansa

blogi

​Niemiecka kolonia w Hajfie

blogi

Rana w ziemi

blogi

O trudnej historii

blogi

"Niemy krzyk"