gospodarka | 13.04.2018

Migracje zarobkowe Polaków

autor: Marek Zoellner
Migracje zarobkowe Polaków
Kierunek Niemcy - tak najkrócej można opisać wnioski płynące z raportu firmy Work Service, prezentującego dane z końca ubiegłego roku dotyczące preferowanych przez Polaków kierunków migracji zarobkowej.
Publikację szeroko opisują polskie i polsko-języczne niemieckie media. Jest o czym pisać, bo według danych na obsadzenie czeka w Niemczech aż 1,6 mln miejsc pracy. Poniżej prezentujemy fragmenty raportu dotyczące Niemiec. Całą publikację można znaleźć TUTAJ.

Wśród najpopularniejszych kierunków emigracji Polaków wymieniane są: Niemcy (32%) i Wielka Brytania (19%).

"Pół roku temu wynik był odwrotny – wówczas badani najchętniej wyjechaliby na Wyspy, na co duży wpływ miała decyzja o Brexicie. Wyniki VII edycji badania to powrót do wcześniej obserwowanej tendencji, kiedy najpopularniejszym kierunkiem migracji byli nasi zachodni sąsiedzi. To oni najwięcej zyskują na popularności – aż 17 p.p. w ciągu 6 miesięcy. Wyjazdom do Niemiec sprzyja bliskość geograficzna i dobre skomunikowanie. Warto również zauważyć, że przez pół roku wynik Wielkiej Brytanii pozostał na tym samym poziomie. Nieznacznie spadła popularność Holandii (o 3 p.p.), którą wyprzedziła Norwegia, trzeci najpopularniejszy kierunek emigracji zarobkowej Polaków (wzrost o 2 p.p.). Znacząco, bo również o 9 p.p. spadł odsetek tych, którzy nie potrafią wskazać kraju ewentualnej emigracji. To może świadczyć o tym, że Polacy są świadomi tego, jakie kierunki wyjazdu są dla nich najbardziej atrakcyjne. Wyraźnie też widać, że Polacy wolą pracować w krajach europejskich niż w tak odległych destynacjach jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Nowa Zelandia."



Dane analizuje m.in. Deutsche Welle, gdzie czytamy: "Z obserwacji Work Service wynika, że największe zapotrzebowanie istnieje w sektorze produkcyjnym, logistycznym, budowlanym i opieki (...)"


Największą grupą, która chce opuścić kraj są niestety ludzie młodzi, między 18 a 34 rokiem życia.  

Jak piszą autorzy raportu:

"To niepokojące, bo właśnie te osoby powinny zasilać rynek pracy i stanowić o jego sile. Dodatkowo martwi fakt, że odbywa się to w warunkach niżu demograficznego. Nadzieję budzi jedynie krótkookresowy czas deklarowanych wyjazdów. 34% badanych mówi o emigracji maksymalnie na 6 miesięcy, co może oznaczać chęci zarobienia większych pieniędzy w stosunkowo krótkim czasie. To co dodatkowo może budzić obawy, to fakt, że wśród osób planujących wyjazd na stałe, ponad 66% myśli o zabraniu ze sobą rodziny.

Należy też pamiętać, że zjawiska migracyjne nigdy nie dzieją się w próżni. W naszych analizach zwracamy uwagę na wpływ Brexitu, który w wyraźnie mniejszym stopniu niż jeszcze pół roku temu stymuluje decyzje o wyjazdach Polaków do Wielkiej Brytanii. To powoduje, że na pierwsze miejsce kierunków znów powróciły Niemcy, które planuje wybierać co trzeci potencjalny emigrant. Istotnym elementem są również czynniki związane ze strachem, który na przestrzeni roku wzrasta. Obecnie 47% Polaków deklaruje, że nie wyjedzie do pracy za granicę ze względu na zagrożenie zamachami terrorystycznymi."




o autorze

Marek Zoellner

Marek Zoellner

filolog, specjalista od nowych technologii, wieloletni dziennikarz dolnośląskiej prasy codziennej i wydawca portali internetowych

Inne artykuły

gospodarka

Flix-Pociąg?

gospodarka

Plastikowe rzeki

gospodarka

Się świeci!

gospodarka

Zimno (szkiełko i oko)

gospodarka

Nowe kary na drogach

gospodarka

"Niemcy szykują się do wojny"?

gospodarka

Niemiecki PKB do góry

gospodarka

Polskie jabłka, niemieckie pomidory

gospodarka

Niemcy stawiają na nearshoring

gospodarka

Handel w niedzielę?