gospodarka | 20.05.2019

Polacy nie przyjechali

autor: Tomasz Sikora
Polacy nie przyjechali
Niemieccy plantatorzy szparagów narzekają, że w tym roku... jest co zbierać, ale nie ma kim. Wszystkiemu winne niskie bezrobocie między innymi Polsce.
Rocznie przeciętny Niemiec zjada1,42 kg szparagów. Ale to się może zmienić i to już wkrótce.

Rolnicy narzekają na dwie kwestie, które wzajemnie się wykluczają. Pierwsza to wprowadzenie przed pięcioma laty pensji minimalnej. W tym roku to już 9,19 euro za godzinę. Tak wysoka pensja ma sprawiać, że uprawy stały się kompletnie nieopłacalne.

Gdyby zyski miały być takie jak przed 2014 rokiem szparagi powinny kosztować 40-50% więcej. A ceny wzrosły ale maksymalnie o 20%. Bardziej cen podnieść się nie da, bo przestaną być konkurencyjne wobec warzyw sprowadzanych z Portugalii, Hiszpanii czy Polski, gdzie pensja minimalna jest nawet o połowę niższa. 

Tyle że nawet gdyby płace minimalne zostałyby zniesione - na co się nie zanosi - to sami rolnicy nie bardzo mogliby je obniżać. Bo już teraz, nawet przy w przeliczeniu 40zł za godzinę - ciężko znaleźć chętnych do pracy.

"Sytuacja w tym roku jest wyjątkowo trudna. Udało nam się znaleźć pracowników tuż przed początkiem sezonu" - skarży się dpa Miriam Adel ze stowarzyszenia rolników uprawiających szparagi we Frankonii. "W ostatnich pięciu latach z roku na rok coraz trudniej było znaleźć ludzi do pracy. Szczególnie spada liczba pracowników z Polski. Dziesięć lat temu przy żniwach bawarskich szparagów pracowali właściwie tylko Polacy. Obecnie to rzadkość" - dodaje.

Pracownicy z Polski i pozostałych krajów Europy Środkowej i Wschodniej mają coraz lepsze warunki zatrudnienia we własnych krajach lub decydują się na lepiej płatne i niesezonowe posady w Niemczech, których też jest pod dostatkiem. Z raportu fundacji Bertelsmanna z początku roku wynika, że do 2060 r. niemiecka gospodarka będzie co roku potrzebować 260 tys. dodatkowych pracowników z zagranicy.

Najciekawsza jest konstatacja. "Należy liczyć się z tym, że w najbliższych latach powierzchnia upraw szparagów w Niemczech skurczy się o jedną trzecią" - przewiduje dyrektor zarządzający spółdzielni zajmującej się zbytem owoców i warzyw w Bruchsal w Badenii-Wirtembergii Hans Lehar. Podobne ostrzeżenia słychać ze strony stowarzyszeń rolniczych w całych Niemczech.


o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

gospodarka

BMWcedes?

gospodarka

Czarna dziura w IT

gospodarka

Tempo 130km/h?

gospodarka

Polska to Chiny Europy - tak widzą nas na Zachodzie

gospodarka

Handel niedzielny?

gospodarka

Internet gospodarką 2.0

gospodarka

Kompromis dieslowski

gospodarka

Praca i płaca

gospodarka

Kryzys uderzył w bogaczy

gospodarka

Luksus passe