kultura | 08.02.2019

Berlinale 2019!

autor: Z Berlina Tomasz Sikora
Berlinale 2019!
Najbardziej lewicowy festiwal filmowy świata - tak krytycy definiują zwykle Berlinale. Ich 69. edycja własnie się rozpoczyna. I tak krytycy maja rację, choć branża filmowa zwykle "serce ma po lewej stronie" to w przypadku tego festiwalu niemal nie miesci się w klatce piersiowej.
Wielu sadzi, że Berlinale jest lewicowe, bo odbywa się w Berlinie - kiedyś stolicy komunistycznej NRD. Ale powód jest całkowicie inny. Po pierwsze festiwal filmowy odbywał się w zachodnim a nie wschodnim Berlinie, a władze komunistyczne próbowały wszelkimi środkami umniejszać jego wagę. Ale po drugie i to ważniejsze. Festiwal odbywał się za Berlińskim murem w mieście wolnym ale zamkniętym. Mieści w którym kwitły lewicowe hippisowskie ruchy i popkultura, mieście mniejszości inności tolerancji. Takim miejsce był Zachodni Berlin i ta tradycja - doceniania filmów niosących wolność i gloryfikujących lewicowe wartości trwa.

Tym razem o statuetkę Złotego Niedźwiedzia przez półtora tygodnia walczyć będzie 17 filmów. Jest jeden polski - a właściwie polsko-brytyjska koprodukcja - to mający premierę podczas festiwalu film "Mr. Jones" Agnieszki Holland.

Tym razem festiwalowemu Jury przewodniczy francuska aktorka Juliette Binoche.Obok niej filmy oceniać będą amerykański krytyk filmowy Justin Chang, niemiecka aktorka Sandra Hueller, chilijski reżyser, scenarzysta i producent filmowy Sebastian Lelio, amerykański kurator Rajendra Roy oraz brytyjska aktorka i reżyser Trudie Styler.

Na otwarciu pojawił się także minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas i gospodarz festiwalu - nadburmistrz Berlina Michael Mueller.

W Konkursie Głównym znalazły się 23 produkcje z tego 17 ubiegać się będzie o Złotego i Srebrne Niedźwiedzie. 20 spośród filmów z Konkursu Głównego będzie miało podczas festiwalu swoją światową premierę. Łącznie we wszystkich sekcjach Berlinale zaplanowano 196 światowych premier, a pokazanych zostanie ponad 400 filmów.

"Mr. Jones" Agnieszki Holland to oparta na faktach historia młodego walijskiego dziennikarza Garetha Jonesa (w tej roli James Norton) piszącego w latach 30. XX wieku, który odkrył tajemnicę Wielkiego Głodu na Ukrainie. Publikacje Jonesa nie tylko pokazały Zachodowi, co działo się na Ukrainie, ale także zainspirowały George'a Orwella do napisania "Folwarku zwierzęcego". W polsko-brytyjsko-ukraińskiej koprodukcji wystąpili m.in. Vanessa Kirby, Peter Sarsgaard, Michalina Olszańska i Krzysztof Pieczyński.

Poza filmem Holland polskim akcentem będzie udział krótkometrażowej animacji Joli Bańkowskiej "Story" w sekcji konkursowej Generation 14plus obejmującej filmy adresowane do młodzieży. Wśród Polaków, którzy w ostatnich latach zdobyli berlińskie wyróżnienia byli m.in.: Agnieszka Holland i Kasia Adamik (za "Pokot", 2017), twórcy "Zjednoczonych stanów miłości" Tomasza Wasilewskiego (Srebrny Niedźwiedź za najlepszy scenariusz, 2016). W 2018 r. Srebrnego Niedźwiedzia - Grand Prix Jury odebrała Małgorzata Szumowska za "Twarz". W 2015 r. tej samej Szumowskiej przyznano Srebrnego Niedźwiedzia za najlepszą reżyserię za "Body/Ciało", a w 2013 r. za "W imię..." otrzymała Nagrodę Teddy, przyznawaną filmom o tematyce LGBT.

Dziś Berlinale to nie tylko filmy kinowe - festiwalowym selekcjonerom zależy by pokazywać "obrazy z przesłaniem" a więc takie które krzewią idee wolnościowe i lewicowe na różnych poziomach. W sekcji Berlinale Series - czyli przegląd seriali - publiczność festiwalowa będzie mogła obejrzeć premierowo m.in. szwedzki serial kryminalny Netfliksa "Quicksand" na podstawie książki Malin Persson Giolito. W sekcji Berlinale Special, obejmującej wybór różnorodnych filmów, znalazły się m.in. obraz "Photograph" (reż. Ritesh Batra) opowiadający o indyjskim społeczeństwie i miłości, która musi pokonać różnice klasowe, a także debiut reżyserski aktora Chiwetela Ejiofora "The Boy Who Harnessed the Wind" poświęcony malawijskiemu chłopcu, który musi opuścić szkołę, ponieważ jego rodziców nie stać na opłacenie mu edukacji.

Na jakie filmy warto zwrócić uwagę, bo prawdopodobnie pojawią się w polskiej dystrybucji lub zostaną pokazane w ramach odbywającego się w całej Polsce jesiennego festiwalu Tydzień Kina Niemieckiego? W Konkursie Głównym wystartują także m.in. filmy: "One Second" (reż. Zhang Yimou, Chiny), "The Golden Glove" (reż. Fatih Akin, Niemcy, Francja), "By the Grace of God" (reż. Francois Ozon, Francja, Belgia), "Out Stealing Horses" (reż. Hans Petter Moland, Norwegia, Szwecja, Dania), "Ghost Town Anthology" (reż. Denis Cote, Kanada), "The Ground beneath my feet" (reż. Marie Kreutzer, Austria), "So Long, My Son" (reż. Wang Xioashuai, Chiny), "Elisa & Marcela" (reż. Isabel Coixet, Hiszpania), "System Crasher" (reż. Nora Fingscheidt, Niemcy), "God Exists, Her Name is Petrunija" (reż. Teona Strugar Mitevska, Macedonia, Belgia, Słowenia, Chorwacja, Francja).