kultura | 16.12.2013

Co nam zginęło - polskie malarstwo

autor: Łukasz Wolak

 

Polska prasa mniej więcej raz na trzy lata ogłasza z wielkim hukiem, że oto udało się odzyskać jakiś zaginiony w czasie wojny obraz. Głośno było w 2010roku o "Pomarańczarce" Gierymskiego (tu sprawę, nie znając jeszcze jej pozytywnego zakończenia, opisywał portal niemcy-online). Dwa lata później święcono powrót "Madonny pod Jodłami" Łukasza Kranacha (obecnie Muzeum Archidiecezjalne we Wrocławiu). Ale dopiero całościowe kompendia pokazują, jak wiele (potencjalnie) czeka nas radości z odzyskiwanych dzieł. Albo smutku, jak wiele bezpowrotnie (?) zginęło...

 

dr Łukasz Wolak (niemcoznawca, historyk)

 

W 2012 roku ukazał się tom Pomarańczarka. A Gierymski„Straty wojenne” Malarstwo polskie. Obrazy olejne, pastele, akwarele artystów polskich utracone w latach 1939-1945 w granicach Polski po 1945 r., oprac. Anna Tyczyńska i Krystyna Znojewska, Warszawa 2012, Tom II, ss. 402, wydany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jest to druga część wydania poświęcona polskiemu malarstwu utraconemu podczas okupacji Polski w latach 1939-1945. To kolejna publikacja z serii „Straty wojenne” pokazująca (dzięki dużej ilości ikonografii) skalę strat w latach 1939-1945. W publikacji zilustrowane zostały przede wszystkim utracone obrazy olejne, pastele, akwarele artystów polskich i w Polsce działających w granicach po 1945 r.

 

 

Publikacja ta jest najnowszym wydaniem dokumentującym straty wojenne polskich muzeów i instytucji kultury oraz kolekcjonerów prywatnych. Jest tym samym dezyderatem do badań na stanem polskich zbiorów muzealnych. Autorzy dzieła skonstruowali ją w taki sposób, aby czytelnik mógł najpierw we wstępie zapoznać się z historią i ide,ą jaka przyświecała jej twórcom, a także z historią zniszczeń i grabieży obiektów zabytkowych podczas II wojny światowej. Główną częścią publikacji jest katalog zawierających blisko 300 dzieł sztuki. 

 

Każdy obraz został przyporządkowany konkretnemu autorowi, wyszczególniono jego tytuł, datę powstania, tytuł przedwojennej własności, opis założenia oraz bibliografię. Całość publikacji zwieńczona została dwoma aneksami (obrazy odnalezione oraz obrazy przechowywane do listopada 2012 r. w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. W. Sikorskiego w Londynie) oraz indeksami: autorów, ikonografii, osób portretowanych, właścicieli oraz topograficzny indeks właścicieli. Uzupełnieniem jest wykaz archiwów fotograficznych instytucji i zbiorów prywatnych.

 

Mimo, że od wydania pierwszego tomu upłynęło dwanaście lat, publikacja drugiego tomu istotnie podnosi naszą wiedzę w badaniach nad stratami wojennymi Polski podczas II wojny światowej. Dokładnie pokazuje systematyczność grabieży i skalę strat wojennych.

 

Warto wspomnieć przy okazji, że wydany przed laty tom pierwszy również zawiera zbiór ikonograficzny 261 obrazów oraz obszerny aneks. Został on wówczas wydany staraniem Biura Pełnomocnika Rządu do spraw Polskiego Dziedzictwa Kulturalnego za Granicą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W wydanym niedawno tomie drugim czytelnik może odnaleźć obrazy utracone ze zbiorów m.in. Muzeum Wojska w Warszawie, Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. Juliana i Kazimierza Bartoszewiczów, Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Muzeum Ordynacji Krasińskich w Warszawie czy Muzeum Śląskiego.

 

Katalog chociaż jest w wersji tradycyjnej ma odniesienia do baz danych utraconych zabytków. Bazy te odnaleźć możemy na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowego Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów. Ciekawym uzupełnieniem dla obydwu tomów jest nieco wcześniejsza publikacja z tej samej serii Ministerstwa pt. Straty Wojenne, Malarstwo Polskie. Obrazy olejne, pastele, akwarele utracone w latach 1939-1945, Poznań 2007 [Wznowienie]. Publikacja ta jest nie tylko uzupełnieniem powyższych katalogów ale również jest próbą uzupełnienia wiedzy o stratach w dziedzinie malarstwa polskiego.

 

Tego typu publikacje zdecydowanie podnoszą nasz poziom wiedzy na temat strat wojennych. Niestety zagadnienie to nie jest przesadnie rozpowszechnione a debaty odbywają się w kręgach znawców i badaczy tej problematyki. Trudno dziwić się takiemu stanowi rzeczy - w końcu materia podejmowana w dyskusji jest trudna, skomplikowana i obfita w zagadnienia prawno-międzynarodowe, umów międzynarodowych i dyplomacji. Mam jednak nadzieję, że zagadnienie to uda się w niedługim czasie spopularyzować a dzięki temu przybliżyć nas do odkrywania kolejnych kolekcji „pseudo marszandów III Rzeszy”.

 

Podsumowując, warto wskazać, że proces popularyzacji w naszym społeczeństwie zagadnień o utraconych zabytkach rozpoczął się dzięki staraniom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w realizowanym projekcie pt. „Muzeum Utracone”. Dzięki takiej inicjatywie, która przybliża odbiorcy wiedzę na temat utraconych zabytków, mamy możliwość zapoznania się z dziełami które utraciliśmy w różnych momentach dziejowych historii Polski. Czy podobna popularyzatorska inicjatywa o zarekwirowanych obrazach będzie możliwa również w Niemczech? Nie mam najmniejszych złudzeń, że NIE. Najpierw Niemcy muszą nauczyć się mówić i akceptować ten problem.

 

 

 

 


 

Strony internetowe:

 

Muzeum Utracone

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Komenda Główna Policji

Ministerstwo Spraw Zagranicznych:

Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów

 

 

Bibliografia:

 

Straty Wojenne. Malarstwo obce. Obrazy olejne, pastele, akwarele utracone w latach 1939-1945 w granicach Polski po 1945 r. bez ziem zachodnich i północnych, oprac. Maria Romanowska-Zadrożna, Tadeusz Zadrożny, Poznań 2000, Tom. 1, ss. 404

 

Straty wojenne. Malarstwo polskie. Obrazy olejne, pastele, akwarele artystów polskich utracone w latach 1939-1945 w granicach Polski po 1945 r., oprac. Anna Tyczyńska i Krystyna Znojewska, Warszawa 2012, Tom II, ss. 402

 

Straty wojenne. Malarstwo polskie. Obrazy olejne, pastele, akwarele utracone w latach 1939-1945 w granicach Polski po 1945 r., oprac. Anna Tyczyńska i Krystyna Znojewska, Poznań 2007, ss. 336 [Wznowienie/Reprint]