kultura | 03.05.2015

Tradycyjne niemieckie potrawy

autor: Maximilian Hommel (praktykant niemcy-online)
Tradycyjne niemieckie potrawy Tradycyjne niemieckie potrawy Tradycyjne niemieckie potrawy
W Polsce to pierogi, bigos, schabowy i pomidorówka. Niemcy kojarzą nam się raczej z piwem niż z kuchnią. Czym mogą się pochwalić i jakie mają specjały?
Oferta jest całkiem spora. Istniejące wcześniej niezależne od siebie kraje związkowe miały własne przepisy kulinarne. Nic więc dziwnego, że obecnie za Odrą panuje tak wielka różnorodność. Poniżej tylko kilka naszych propozycji. Przeczytajcie, bo warto.

MAULTASCHEN
(Badenia – Wirtemberga)

Maultaschen to kwadratowe pierogi z ciasta makaronowego z nadzieniem mięsnym. Nadzienie to składa się najczęściej z mięsa mielonego, pieczonej kiełbasy cielęcej, szpinaku i pietruszki. Przepis może być różny w zależności od regionu. Według legendy pierogi te zostały wymyślone przez cystersów z Maulbronn, którzy nie chcieli rezygnować z mięsa w czasie postu. Ponieważ zdawały się być bezmięsne, otrzymały przydomek „Herrgottsbscheißerle". Dzisiaj przepisy występują w różnych wariacjach. Według niektórych do nadzienia dodaje się szparagi, marchewkę lub ziemniaki.

BIAŁA KIEŁBASA (Bawaria)
Najpopularniejszym regionem Niemiec jest Bawaria. Powodów ku temu jest wiele. Są to międzynarodowe imprezy (np. Oktoberfest), atrakcyjne cele turystyczne, silna gospodarka, ale i mocno zakorzenione i kultywowane tradycje. Bawaria w wielu dziedzinach jest postrzegana jako wizytówka Niemiec, a skoro tak, to musi być tam dobre jedzenie! Bawarską kuchnią można rozkoszować się nie tylko na corocznym Oktoberfeście, ale również zaczynać z nią każdy poranek, a do tego precel i słodka musztarda. Jednak najlepsza jest biała kiełbasa, na którą przepis został stworzony podobno w roku 1857 w Monachium. A było to tak - pewnemu gospodarzowi skończyły się jelita owcze i musiał zastąpić je jelitami wieprzowymi. Te w przeciwieństwie do owczych są delikatniejsze, dzięki czemu wyszła mu przez przypadek biała kiełbasa. Teraz ta regionalna potrawa cieszy się tak dużym uznaniem, że co roku w Monachium odbywa się konkurs na najlepsze monachijskie białe kiełbasy.

STRUCLA BOŻONARODZENIOWA
(Saksonia)
Typowy niemiecki przysmak w okresie świątecznym. Niegdyś była rodzajem chleba postnego w czasie adwentu. Dopiero, gdy 300 lat temu tzw. "listem maślanym" kościół złagodził adwentowy zakaz na masło i mleko, składniki te, po opłaceniu grzywny, mogły być dodawane do strucli.

Obok nich, w strucli znajdziemy: starte migdały, rodzynki, przyprawy, skórkę cytrynową i pomarańczową. 

Najsłynniejsza strucla pochodzi z Drezna. Ma szczególnie długą tradycję i opiera się o ściśle ustalony przepis. Co roku w drugą sobotę adwentu odbywa się w Dreźnie święto strucli, a w roli głównej występuje największa strucla na świecie. Obecnie słynne ciasto można spróbować nie wybierając się do Saksonii - wystarczy zamówić je do domu.

KLOPSY PO KRÓLEWIECKU (Brandenburgia)
Tradycyjna potrawa brandenburska pochodząca z dawnego Królewca w Prusach Wschodnich - dzisiejszego Kaliningradu.

Według legendy wymyślona została przez kucharkę kupca, który potem spopularyzował potrawę w regionie wokół Królewca. Klopsy przyrządzane są z cielęcego mięsa mielonego, bułki tartej, jajek i skórki cytrynowej. Tradycyjnie serwowane są w sosie śmietanowo-kaparowym. Można podawać klopsy z ziemniakami, buraczkami lub ryżem.

KNIPP PO BREMEŃSKI (Brema)
W konkursie piękności tradycyjna potrawa bremeńska nie ma żadnych szans, ale w końcu chodzi przecież o smak.

Ta kasza z mięsem mielonym, przez długi czas danie ludzi ubogich, jest dzisiaj specjalnością Bremy, której nie można ominąć przy okazji wizyty w tym mieście.

Knipp po bremeńsku przyrządza się z kaszy owsianej, mięsa wieprzowego i wołowego oraz ziela angielskiego i innych przypraw. Tradycyjnie podawany jest na ciepło z ziemniakami i ogórkami, ale możliwe są również wariacje z dodatkiem musu jabłkowego czy pieczywa pełnoziarnistego. W barach szybkiej obsługi można go również kupić jako chrupiący kotlet mielony.

KRABY Z MORZA PÓŁNOCNEGO (Dolna Saksonia)
Typową niemiecką potrawą są także świeże kraby z Morza Północnego. Łowi się je najczęściej przy pomocy podbieraków w przesmykach wodnych.

Mogą być podawane na surowo, ale też np. pieczone lub dodawane do w sałatki. Nie powinno jest niespodzianką, że w swoim czasie kraby należały do grona podstawowego pożywienia. W licznych miastach nabrzeżnych można znaleźć jeszcze wspomnienie dawnych czasów, kiedy to kobiety regionu Morza Północnego udawały się na połów.

FARYZEUSZ, czyli KAWA Z RUMEM I BITĄ ŚMIETANĄ (Szlezwik-Holsztyn)
Mało znana poza regionem kawa z rumem i bitą śmietaną jest typowym północnoniemieckim napojem składającym się z kawy, rumu, cukru i solidnej porcji bitej śmietany. Historia tego napoju bierze swój początek na wyspie Nordstrand, kiedy podczas chrztu w roku 1874 mieszkańcy z szacunku dla pastora postanowili ukryć swoje alkoholowe przyzwyczajenia. W czasie uroczystości poczęstowano pastora samą kawą, pozostałych gości natomiast silną mieszanką kawy z rumem. Podczas wieczoru zamieniono jednak szklanki i pastor dostał zawrotów głowy, aż w końcu wykrzyknął ze złości: "Wy świętoszki, wy Faryzeusze!". Tym sposobem napój otrzymał odpowiednią nazwę i odtąd należy do stałego punktu programu przy okazji wizyty na Nordstrand. Tradycyjnie podaje się go z regionalnym tortem fryzyjskim.

GRUSZKI, FASOLA i SŁONINA (Hamburg)
W języku dolnoniemieckim danie to zwane jest również "Beer’n, Bohn und Speck“ (w por. do wersji niemieckiej: "Birnen, Bohnen und Speck") i stanowi propozycję na okres wczesnojesienny. Przyrządzane jest z gruszkami i tradycyjnie podawane z ziemniakami. Mieszanka słodkich i pożywnych składników jest typowa dla regionu północnoniemieckiego. Choć danie wygląda na łatwe, nie należy sądzić, że takie jest. Jego przygotowanie zależy w dużej mierze od rodzaju dodawanych gruszek.

PIECZONA KIEŁBASA Z SOSEM CURRY (Berlin)
Lista niemieckich specjałów nie byłaby pełna bez tego barowego klasyka. Jego pochodzenie jest trudne do zbadania, chociaż patent należy do berlinianki Herty Heuwer, która jak sama podała, zaserwowała kiełbaskę po raz pierwszy we wrześniu 1949 r. we własnym barze w dzielnicy Charlottenburg w Berlinie. Do dzisiaj kiełbaska ta znana jest w całych Niemczech i obok kebaba (pochodzącego również z Berlina, skąd diaspora turecka rozpowszechniła go w całym kraju) należy do ulubionych dań barowych wśród Niemców.
 

Tłumaczenie: Berenika Wojciechowska (praktykantka niemcy-online)