kultura | 25.03.2019

"Wygląda jak gówno..."

autor: Tomasz Sikora
„Looks like shit. But saves my life.“ - takie anglojęzyczne hasło wzburzyło Niemcy. Choć nie hasło wzburzyło ale kampania wizerunkowa. O co poszło - o rowerowe kaski.
"Wygląda jak gówno. Ale ratuje mi życie". To - tu przetłumaczone (choć w Niemczech wystąpiło wyłącznie w anglojęzycznej wersji) motto nowej kampanii Federalnego Ministerstwa Transportu, mającej na celu podkreślenie znaczenia kasków rowerowych. Ale dyskusji wcale nie wzbudziła angielszczyzna czy ostre, nieparlamentarne słowa w rządowej kampanii. Dyskusje wzbudził fakt, że na zdjęciach modele i modelki są w kaskach... a poza tym prezentują nagie ciała lub co najwyżej są odziani w skąpą bieliznę. To szczucie seksem i seksizm w czystej postaci - właściwie z każdej strony było słychać komentarze krytykujące rządową kampanię.

Łóżko pokryte białą pościelą. Na nim leży mężczyzna w bieliźnie - z kaskiem rowerowym na głowie. Obok podobny obrazek - ta sama pościel, tym razem tylko kobieta. Również w bieliźnie, również z kaskiem na głowie.

Zdjęcia są częścią kampanii Federalnego Ministerstwa Transportu. I właśnie chodzi tu nie o nagą skórę i bieliznę, ale o kaski rowerowe. Ministerstwo wymyśliło tak nietypową kampanię po przeanalizowaniu badań socjologicznych. Wynikało z nich, że młodzi rowerzyści są w pełni świadomi jak ważny jest kask dla ratowania życia... ale go nie używają, bo psuje fryzurę i niekorzystnie się w nim wygląda. Kask jest uważany za niepraktyczny, niewygodny i nieestetyczny.

To dlatego Federalne Ministerstwo Transportu zdecydowało się na kampanię - piękni ludzie, którzy w kaskach wciąż wyglądają pięknie, choć przyznają, że bez kasku byłoby lepiej. Tyle, że życie jednak cenniejsze.

Minister transportu Andreas Scheuer osobiście zaangażował fotografa gwiazd Rankina i kandydatów na modeli z telewizyjnego show ProSieben "German next Topmodel".

Kampania miała być wyrazista i ostra. I taka była - choć może z innych powodów niż wyobrażało sobie ministerstwo. Bo przykuło uwagę nie ostrym hasłem ale golizną. Szczególnie w sieci ludzie są oburzeni "szczuciem sexem".

Politycy SPD wzywają do zakończenia kampanii reklamowej. Bo roznegliżowane modele i modelki stały się powodem frontalnej krytyki. Lewicowi politycy SPD domagają się wstrzymania kampanii reklamowej. "To żenujące, głupie i seksistowskie, kiedy minister transportu sprzedaje swoją politykę golizną", powiedziała Maria Noichl, przewodnicząca Grupy Roboczej Socjaldemokratycznych Kobiet w wywiadzie dla niedzielnego dziennika Bild am Sonntag.

Federalna minister rodziny Franziska Giffey z SPD również uważa, że akcja jej kolegi z rządu jest mało zabawna. Sama zrobiła sobie zdjęcie na rowerze, którym zresztą dojeżdża do pracy. Z podpisem: "można jeździć w kasku i co istotniejsze - również w ubraniu".

Samo ministerstwo tłumaczyło się za pośrednictwem Twittera:
"Kaski ratują życie" - to był cel naszej kampanii. Grupą docelową byli młodzi mężczyźni i kobiety. Zasięgi pokazują, że z kampanią dotarliśmy do 1.78 miliona odbiorców w wieku 14-49 lat. Nawet, jeśli z różnych powodów kampania się państwu nie podoba, wciąż jesteśmy przekonani o jej słuszności i celowości. Bo nawet zainteresowanie powodowane innymi niż planowaliśmy pobudkami - jest dalej zainteresowaniem i może komuś w konsekwencji uratować życie. 


o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

kultura

Gumowe ucho Alexy i Siri

kultura

Nie dla Igrzysk 2036!

kultura

Alko-Deutschland

kultura

Berlinale 2019!

kultura

Weihnachtsmarkt po polsku

kultura

Halloween w Niemczech

kultura

Publikacja bez precedensu!

kultura

Straubing - miasto "hitlerowskich" krasnali

kultura

Niemcy w fałszywym zwierciadle

kultura

Nyskie ryby na trójstyku