społeczeństwo | 20.07.2009

Zabójcze gry na cenzurowanym

autor: Administrator
To śmieszne – tak młodzi Niemcy komentują niezbyt żwawe akcje społeczne, które mają przekonać ludzi do szkodliwości brutalnych gier komputerowych. To reperkusje masakry w Winnenden w marcu tego roku.

Masakra to zdarzenie sprzed miesięcy, akcje promujące rezygnację z „zabójczych gier” pojawiają się właściwie bez przerwy. Ostatnia w ubiegły weekend. Przypomnijmy: w Winnenden 11 marca siedemnastolatek zastrzelił w swojej szkole Albertville-Realschule 12 osób, potem z niej uciekł. Później zabił jeszcze trzy osoby. W sumie zginęło 15 osób, zanim Tim K. popełnił samobójstwo. Do podobnych zdarzeń wcześniej doszło w Erfurcie i Emsdetten. Zawsze młody człowiek, z bronią z różnych powodów atakuje swoich kolegów lub nauczycieli w szkole.  Tym razem 17 latek wszedł do budynku w masce i w czarnym mundurze. Potem rozpoczął metodyczną masakrę, spokojnie przeładowując karabin. Na koniec spytał: "Jeszcze nie wszyscy zabici?!".

Później pojawiły się informacje, że Tim ostrzegał w Internecie o planowanym zamachu. Informacje były sprzeczne, w końcu policja się z nich wycofała. Potwierdzono natomiast zainteresowanie młodzieńca broną. Zresztą podobną fascynację przejawiał jego ojciec. Tim broń do dawnej szkoły wziął z domu. Rodzinny arsenał składał się z 18 sztuk broni palnej. Ale nie tylko ojciec chłopaka fascynował się bronią. Według ówczesnych doniesień Bilda: Tim nieraz bawił się prawdziwymi karabinami. Miał też pistolet pneumatyczny, z którego strzelał plastikowymi kulkami, czasem także do znajomych.

To co najmocniej obok paintballa przyciągnęło media to zamiłowanie młodego Niemca do brutalnych gier komputerowych. Media rozpoczęły całą akcję przeciwko paintballowi i „zabójczym grom”. Niemiecki rząd na fali gazetowych publikacji nawet w maju ogłosił prace nad projektem zaostrzenia przepisów dotyczących posiadania broni i zakazać gier symulujących zabijanie – komputerowych i paintballa. Pozorowane bitwy, przy użyciu broni na kulki z farbą, "banalizują przemoc" tak stwierdziła kanclerz Niemiec Angela Merkel w liście do rodziców ofiar masakry w szkole: Chcemy by zabójcze gry były zakazane. Gry, wszystko jedno czy w Internecie czy na PC, w których celem jest zabicie tak wielu ludzi, jak to tylko możliwe, zasługują na zapomnienie. To samo tyczy się wszystkich gier, które ze swojej struktury i prezentacji są bardzo realistyczne i krwawe.

W projekcie proponowano karę wysokości nawet 5 tysięcy euro za grę w paintballa. Jak tłumaczyli wtedy eksperci, gry tego rodzaju stwarzają zagrożenie, bagatelizując przemoc, a przez to osłabiają zahamowania przed jej stosowaniem.

Counter strike – tak nazywa się komputerowa „strzelanka”, którą bawił się Tim w noc poprzedzającą zabójstwa w sieci.

Od masakry w Winnenden minęło już parę lat i projekt zaostrzenia prawa i zakazania paintballa, trafił, zamiast „do realizacji”, to na półkę. Mimo to potępianie groźnych komputerowych gier nie przeminęło. W ostatni weekend grupa prawników wystawiła w Berlinie i Stuttgarcie pusty kontener na śmieci. To do niego ludzie, w „społecznym odruchu praworządności i poczucia zagrożenia” mieli masowo wrzucać swoje "zabójcze gry".

 

 

Jak widać po zdjęciach z serwisu Youtube, akcja się nie udała. Młodzi Niemcy nie pozostawiają też suchej nitki na pomysłodawcach. W prawie tysiącu komentarzy pod filmikiem można przeczytać, że sam bym tam pojechał, by coś z kontenera wygranąć, ale bilet w obie strony kosztował więcej niż Counter Strike kupiony na legalu w sklepie, lub: tak, tak policyjne państwo – jeszcze nam wirtualny świat odbierzcie, i jeszcze tę akcję zorganizowały babcie przerażone, że im dzień dobry nie odburkuję. Nie tyle „babcie” co faktycznie nienajmłodszy już prezydent Niemiec Horst Koehler. To on podczas uroczystości upamiętniającej ofiary masakry w Winnenden wspominał o grach: Całe Niemcy są w żałobie... Każde dziecko rodzi się niewinne i kiedy umiera dziecko razem z nim umierają nadzieje i przyszłość... [powinny istnieć restrykcje na] niepoliczalną liczbę filmów i gier pokazujących ekstremalną przemoc i martwe ciała.



Inne artykuły

społeczeństwo

Rośnie liczba elektrycznych rowerów

społeczeństwo

Powrót do szkoły

społeczeństwo

Ponad milion rodzin mniej

społeczeństwo

O piciu i paleniu

społeczeństwo

Ranking wpływu państw UE

społeczeństwo

Barometr Polska-Niemcy 2020

społeczeństwo

Wakacyjna zmiana planów

społeczeństwo

Kiedy Niemcy wyjdą z domów?

społeczeństwo

Co Niemcy kupują na Walentynki?

społeczeństwo

​Najpopularniejsze imiona 2019