społeczeństwo | 24.06.2019

Zamrożenie czynszów

autor: Tomasz Sikora
Zamrożenie czynszów
Ceny za mieszkania w Berlinie są tak wysokie, że wielu ludzi stanęło przed widmem bezdomności - pieniadze, które zarabiają nie, nie wystarczaja na wszystkie wydatki. Z kolei mieszkanie z daleka od stolicy sprawia, że z powodów wydatków na transport budżety domowe się nie spinają. Zareagował senat Berlina.
Z powodu platform do wynajmu krótkoterminowego mieszkań takich jak booking albo airb'n'b tracą hotele, pensjonaty, ale także zwykli mieszkańcy. Do tej pory w Niemczech powszechną praktyką było nie kupowanie własnego "m" ale wynajmowanie go. Jednak czynsze w ostatnich latach ostro szły do góry. Już 8 dni wynajmu mieszkania poprzez platformę pośrednictwa mieszkań równało się miesięcznemu dochodowi z wynajmu długoterminowego. Często więc właściciele przerabiali mieszkania na takie "pseudo-apartamenty" dla turystów, albo zaczęli podnosić czynsze dla najemców długoterminowych. W Berlinie w ciągu ostatnich 5 lat czynsze w zależności od dzielnicy podniosły się od 40% do nawet 230%. To spotkało się z protestami najemców, ale też problem zaczęli dostrzegać politycy. Ponieważ młoda rodzina z jednym dzieckiem nie jest często w stanie znaleźć dla siebie 2-3 pokojowego mieszkania w granicach miasta.

Dlatego Berlin jako pierwszy niemiecki kraj związkowy przygotowuje pięcioletnie zamrożenie czynszów. Senat chce zamrozić czynsze na obecnym poziomie od stycznia 2020 roku. Już te plany spowodowały dalsze podwyższenie czynszów, bo właściciele chcą się przygotować na planowane zamrożenie.

Zamrożenie czynszów ma dotyczyć mieszkań w domach wielorodzinnych. Nie będzie obejmowało nowo wybudowanych domów mieszkalnych. Zrzeszenie lokatorów szacuje, że zamrożeniem objętych zostanie do 1,6 mln mieszkań.

Właściciele mieszkań i całych kamienic już zastrzegają z pójdą do sądu bo ich zdaniem to niedozwolona ingerencja urzędników w wolny rynek.

Jak informuje dpa w Berlinie trwa też dyskusja nad wywłaszczeniem wielkich koncernów mieszkaniowych. Inicjatywa obywatelska zebrała 77 tys. podpisów, domagając się referendum w tej sprawie. Dotyczy to zwłaszcza notowanego na giełdzie koncernu Deutsche Wohnen, posiadającego w całych Niemczech 160 tys. mieszkań, w tym 112 tys. w Berlinie.

Koncern przyznaje, że nie wynajmuje żadnych luksusowych apartamentów; koncentruje się na klasie średniej, oferując wynajęcie mieszkań po rynkowych cenach. Ponieważ nie jest "przedsiębiorstwem komunalnym" i musi wypracowywać zyski.
 


o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

społeczeństwo

Niemieckie mury - REPORTAŻ

społeczeństwo

Zjednoczone?

społeczeństwo

Plakaty weg!

społeczeństwo

Szpitale na cenzurowanym

społeczeństwo

Właściciel historycznej walizki poszukiwany!

społeczeństwo

Drżąca kanclerz

społeczeństwo

Kawa z resztek

społeczeństwo

Özil się ożenił. Ale jak!

społeczeństwo

Szybkie śniadanie w Berlinie? Zapomnij!

społeczeństwo

Ważny sprawdzian