informacje | 23.09.2017

Ostatni przedwyborczy sondaż

autor: Tomasz Sikora
Ostatni przedwyborczy sondaż Ostatni przedwyborczy sondaż
Kto wygra chyba wiadomo. Kto przegra też. Ale kto będzie trzeci? Ile ten trzeci będzie miał? A może syci wyborcy konserwatystów w ogóle do wyborów nie pójdą i będzie rewolucja? Ostatni sondaż przedwyborczy w Niemczech.
W Niemczech "ciszy wyborczej" w polskim rozumieniu tego pojęcia nie ma. Są wciąż publikowane sondaże poparcia dla partii. Co z nich wynika? 

Zanim omówimy wyniki - jedno ważne zdanie: aż 1/3 Niemców dopiero w ostatnich trzech dniach przed wyborami decyduje na kogo odda głos. Z tego aż 25% w drodze do lokalu wyborczego w dzień głosowania. Dlatego wybory w Niemczech to trochę dla polityków ruletka, do końca nie wiedzą, jaki będzie wynik tego plebiscytu. Zwłaszcza, że w dodatku Niemcy są karni i nawet jeśli nie mają ugruntowanej postawy politycznej to do głosowania idą. Po drugie ostatnimi czasu wstydzą się swoich poglądów. W sondażach do wyborów lokalnych w landach najpierw populistyczna lewica - die Linke a teraz ostatnio populistyczna prawica Alternatywa dla Niemiec w ostatecznym głosowaniu notują lepsze wyniki niż w sondażach. Poglądy są wstydliwe, ale w tajemnicy przy urnie można dać upust frustracji na imigrantów, albo brak socjalnego wsparcia ze strony rządu.     

Porównajmy zatem ostatni sondaż z ostatecznymi jutrzejszymi wynikami. Badanie przygotował instytut INSA:

Na dzień przed otwarciem lokali wyborczych w Niemczech, prowadząca w sondażach koalicja CDU/CSU straciła jeden punkt procentowy. Ale będąca od miesięcy - a nawet od lat na drugim miejscu SPD wcale tej różnicy nie nadrobiła - także tracąc jeden punkt poparcia.

Obecnie na chadeków chce głosować 34 % Niemców, natomiast na socjaldemokratów - 21%

Jedyną partią, która zyskała w tym ostatnim sondażu, jest umacniająca się na trzecim miejscu eurosceptyczna AfD, na którą obecnie chce głosować 13% respondentów.

Poza tym spadające poparcie dla lewicy Die Linke - tu mamy 11%, FDP 9% i zaraz za liberałami tracący najmocniej Zieloni. 

Warto też przyjrzeć się wykresom kilkumiesięcznym INSA, by poznać tendencje wyborcze - widać na nim świetnie moment ogłoszenia kandydatury Schulza i zbliżenie z CDU/CSU oraz "koniec miesiąca miodowego dla kandydata SPD. Ciekawe są też ostatnie miesiące, gdzie duże partie tracą na rzecz małych.


Gdyby wybory zakończyły się takimi wynikami, to kanclerzem na kolejną kadencję pozostanie Angela Merkel i ponownie stanie na czele koalicji CDU/CSU-SPD. Zdaniem wielu ekspertów dużo mniej prawdopodobne jest bowiem utworzenie koalicji jamajskiej trzech partii: CDU/CSU, Zielonych oraz liberałów z FDP. Szef liberałów Christian Lindner także nie wierzy w takie rozwiązanie.

"Myślę, że powstanie kolejna wielka koalicja" - powiedział Lindner w telewizji ARD.    

Większość ankietowanych Niemców - 56 procent, chce aby Angela Merkel pozostała na stanowisku kanclerza. 32 proc. chce, by zastąpił ją socjaldemokrata Martin Schulz.

Lokale wyborcze w Niemczech otwierane są w niedzielę i tylko od 8-ej do 18-ej. W tym roku Federalna Komisja Wyborcza dopuściła do startu w wyborach 42 partie polityczne, ugrupowania i stowarzyszenia.


o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

informacje

Niemcy w Polsce

informacje

Siła żywiołu [FOTO]

informacje

Nietypowy proces w Giessen

informacje

Wyniki wyborów

informacje

Wybory!

informacje

Zamiast trójkąta ostrzegawczego...

informacje

Rozpędzony Pociąg do Kultury

informacje

Repraracje? Co mówią Niemcy?

informacje

Wykopał 22 sztabki złota

informacje

Zmiany w konsulacie Niemiec