informacje | 10.06.2018

Rozmowa kontrolowana

autor: Tomasz Sikora
Rozmowa kontrolowana
Bawaria Brema teraz Dolna Saksonia - Niemcy rozszerzają uprawniania policji - teraz profilaktycznie można podsłuchiwać obywateli, nie mając wobec nich podejrzeń. Wszystko w związku z ochroną przed potencjalnym zagrożeniem terrorystycznym
Bawaria już wprowadziła nowe prawo policyjne. Rządząca landem prawicowa chrześcijańsko-konserwatywna CSU dała możliwość policji podsłuchiwania rozmów telefonicznych oraz przeglądania korespondencji bez wcześniejszego podejrzenia o możliwość podejrzenia przestępstwa. Mają też być wykorzystywane do poszukiwania przestępców zgromadzone w różnych miejscach i przez różne instytucje dane o DNA obywatela. Jego kolor skóry, oczu, włosów. Także dane z logowania i położenia komórki oraz informacje o wykonywanych połączeniach, oraz ich bezpośredni podsłuch. Policja dostała obecnie uprawnienia, które do tej pory miały jedynie jednostki wywiadu wewnętrznego.

Nowe prawo w Bawarii zezwala także, by policjanci nosili przy sobie nie tylko broń krótką a w uzasadnionych przypadkach długą, ale także granaty ręczne. Regułę prawną upoważniającą do ich użycia skonstuowano też niezbyt konkretnie - granat może być użyty do "wykorzystania przeciw potencjalnemu przestępstwu, gdy zagrożone jest ludzkie życie". Prawnicy, których dziennikarze publicznej telewizji Bayern poprosili o interpretację przepisu, wskazali, że teoretycznie można by takim granatem wysadzić samochód jadący po autostradzie na łysych oponach, bo takie zachowanie może być powodem potencjalnego zagrożenia ludzkiego życia. 

A jednak te rozwiązania prawne - mimo protestów podobają się w innych niemieckich krajach związkowych. Tym razem to rząd Dolnej Saksonii przedstawia projekt nowego, znacznie surowszego prawa policyjnego. Partie rządzące CDU i SPD przedstawiły projekt nowej ustawy o policji (NPOG). Na przykład, gdy policja będzie podejrzewać "poważne przestępstwa zorganizowane" lub przestępstwa terrorystycznych może zobowiązać podejrzanych do noszenia kajdan elektronicznych już na etapie śledztwa. Policja może również pod pewnymi warunkami korzystać z nadzoru wideo w miejscach publicznych, jeżeli istnieje podejrzenie, że "nie są to drobne przestępstwa administracyjne". Podsłuchiwać jak w Bawarii rozmmowy telefoniczne oraz przechwytywać wiadomości e-mail i śledzić wymianę zdań na czatach internetowych.

Boris Pistorius (SPD), minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii, tłumaczy, że ten projekt ustawy koncentruje się na zmianach prawnych, które służą walce z terroryzmem islamskim i które są odpowiednie dla wzmocnienia i poprawy profilaktyki i obrony przed terroryzmem". Tymczasem działacz na rzecz praw obywatelskich Michael Ebeling oraz członkowie lokalnej grupy "Digitalcourage" w Brunszwiku oskarżają czarno-czerwony rząd o to, że zmiany są niezrozumiałe, a cały projekt celowo zagmatwany, tak, by możliwa była dowolność w interpretacji przepisów prawa na korzyść organów ścigania a nie obywateli. Co więcej projekt ustawy jest całkowicie niezrozumiały dla obywateli nieposiadających wykształcenia prawniczego.

Dlatego też sami działacze na rzecz praw obywatelskich dokonali wyraźnego porównania nowych i starych uprawnień policyjnych. Wskazali, że planowane przepisy nie są w ogóle zgodne z prawem wyższym - to znaczy obowiązującymi w całych Niemczech ustawami o uprawnieniach organów ścigania i niemiecką konstytucją oraz gwarantowanymi tam prawami obywatelskimi.

To jednak nie zniechęca lokalnych polityków do wprowadzania zmian. Oczekuje się, że projekt nowej ustawy o policji Dolnej Saksonii zostanie przyjęty jesienią. Grupy młodzieżowe SPD, FDP i Zielonych wydały już wspólny komunikat prasowy krytykujący ustawę.

Tymczasem po wprowadzeniu nowego prawa w Bawarii i Bremie doszło do lokalnych obywatelskich protestów. Zawiązało się nawet szerokie porozumienie partii, związków zawodowych i stowarzyszeń dziennikarzy. W proteście w Monachium wyległo na ulice około 40 000 osób. Mimo to ustawa uchwalona w bawarskim parlamencie nie będzie w żaden sposób korygowana. Właśnie wchodzi w życie.


o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

informacje

"To coś więcej niż zaszczyt"

informacje

Rekordy Hamburga

informacje

Mieszkaniowa dziura

informacje

390 zł za kilogram grzybów

informacje

Baza na Księżycu? [Animacja]

informacje

Leniwi Niemcy

informacje

Zakaz diesli we Frankfurcie

informacje

Bardzo dobra ocena ewaluacji

informacje

O niepodległości w "Polityce"

informacje

Zniosą ciszę nocną