informacje | 06.04.2018

Za grubi

autor: Tomasz Sikora
Za grubi
​Niemcy wiedzą, które jedzenie jest zdrowe... ale jedzą niezdrowo. Sama edukacja nie wystarczy, aby zmniejszyć liczbę otyłych. Badanie przeprowadzone przez niezależną organizację Foodwatch i Technikerkrankenkasse pokazuje, że co drugi Niemiec jest za gruby
Według badania "Iss was, Deutschland", prawie połowa ludzi w Niemczech ma wrażenie, że ma nadwagę, 8% określa się jako otyli. W rzeczywistości ludzi z nadwagą jest 52%, ale wśród nich otyłych aż 17%.

Co jest w życiu najważniejsze? Rodzina, miłość, realizacja w pracy, pasja czy zdrowie - dla większości Niemców - to ostatnie. To z kolei wynik badania przyzwyczajeń żywieniowych przeprowadzonego przez Techniker Krankenkasse (TK). Niemcy pytani o to, co jest dla nich ważne w ich diecie, 45 procent ankietowanych stwierdziło, że przede wszystkim chcą zdrowo się odżywiać. Nie lekko, dietetycznie, ale zdrowo. Jak interpretują to specjaliści dla przeciętnego Niemca nie jest ważne, by kiełbaska była "dietetyczna", ona może być tłusta, ale tłuszcz musi być z tych "zdrowych".

"Zdrowy" (52%) po raz pierwszy w badaniach prowadzonych od 55 lat wyprzedza "smaczny" (41 proc.). Dla Jensa Baasa, prezesa Technicznej Kasy Chorych, są to zadowalające wyniki. 

Może to być efekt na przykład zmiany programów nauczania - w szkołach od 8 lat prowadzone są zajęcia z dietetyki, a dzieci nie uczy się jedynie piramidy żywieniowej, ale też jak unikać pułapek żywieniowych, gdzie kryje się najwięcej substancji szkodzących zdrowiu, jak gotować dietetycznie. W ciągu całej edukacji dziecko zajęć z dietetyki ma tyle co z historii. Między innymi już w pierwszej klasie szkoły podstawowej niemieckie dzieci dostają spis najważniejszych reguł żywieniowych. Jak tłumaczą edukatorzy, z badań wyszło, że o tym co trafia do sklepowego koszyka aż w 60% decydują dzieci. Więc przez te zajęcia i przekazywanie dzieciom "dorosłej" wiedzy, chcą także trafić do rodziców. Nie ma jednak oddzielnego przedmiotu "dietetyka" - choć wielu polityków coraz głośniej mówi o konieczności wprowadzenia go. 

Siedem czynników sukcesu w zdrowym odżywianiu (wiedza przekazywana dzieciom 2. Klasse Grundschule) 
Czynnik 1
"Kup świeże, jedz świeże".

Czynnik 2
Unikać cukru

Czynnik 3
Unikać mąki pszennej

Czynnik 4
"Frankenfoods" (Frankenstein Food), tzn. unikanie kontaktu z genetycznie zmodyfikowanymi roślinami lub zwierzętami.

Czynnik 5
Jedz dobre białka, takie jak mięso (z kurczaka), orzechy i ziarna.

Czynnik 6
Używaj dobrych tłuszczów; to nie one powodują, że tyjesz, winowajcami są cukier i biała mąka.

Czynnik 7
Stosuj składniki fitoodżywcze, tj. składniki superfoods.

Już treść tej ulotki pokazuje, na jak wysokim poziomie jest przekazywana najmłodszym wiedza. 

Bo problem jest. Pokazują to inne dane raportowane przez agencje rządowe. Podobnie jak w Polsce to choroby układu krążenia, są główną przyczyną przedwczesnej śmierci w Niemczech. Tymczasem liczba recept na leki sercowo-krązeniowe dla ludności aktywnej zawodowo wzrosły w ciągu ostatnich 15 lat o ponad 80 procent. "Prawidłowe odżywianie może zmniejszyć wiele czynników ryzyka" - można przeczytać na wielkich bilbordach sponsorowanych przez niemieckie ministerstwo zdrowia.. Ale dlaczego tak się nie dzieje, skoro ludzie zdają się dokładnie wiedzieć, które jedzenie jest zdrowe, a które niezdrowe?

Połowa obywateli Niemiec jest zbyt gruba i w dodatku tendencja rośnie. Siedem milionów odwiedza lekarzy i dietetyków by z otyłością walczyć. Co dziesiąty Niemiec. Czasem leczenie nie polega tylko na korygowaniu diety. W 2016 roku przeprowadzono w Niemczech 250 tysięcy zabiegów plastycznych korygujących otyłość (odsysanie tłuszczu, likwidacja nadmiaru skóry po odchudzaniu, ograniczenie pojemności żołądka, etc.). Większość z tych operacji jest finansowanych z ubezpieczenia zdrowotnego

Jedynie jedna czwarta ankietowanych stwierdziła w badaniu, że nie wie wystarczająco dużo o zdrowym odżywianiu. "Często brakuje czasu na zakup i przygotowanie świeżych potraw. Następnie ludzie spożywają wygodne potrawy lub przekąski, które często zawierają zbyt dużo tłuszczu, soli lub cukru", wyjaśnia psycholog zdrowia profesor Annegret Flothow z Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Hamburgu (HAW). Polityczne żądania włączenia żywienia do programu nauczania prawdopodobnie nie pomogą w rozwiązaniu tego problemu, mówi Oliver Huizinga z organizacji konsumenckiej Foodwatch. Problem polega na tym, że przemysł spożywczy nie ułatwia klientom zdrowego odżywiania się.

Ulotka z 3. klasy szkoły podstawowej:
Keczup
Lato to także sezon grillowania. Dużą porcję keczupu podaje się często z stekiem, indykiem i grillowanymi kiełbasami. Chociaż sos nie zawiera prawie żadnego tłuszczu, zawiera jedenaście kostek cukru na 100 gramów - jest to zabójcą figury.

Kiełbasy norymberskie
Całkowite wyrzeczenie się z pewnością nie jest konieczne, ale kto zwraca uwagę na to co je, powinien rozważyć, po które mięso sięgnąć. Zwłaszcza wyroby wędliniarskie mogą znacznie zwiększyć dzienną ilość kalorii. Na przykład: kiełbasa na przekąski, zwana również "kiełbaską do plecaka", która możesz kupić tez w automacie na dworcu czy pod szkołą, może osiągnąć około 457 kalorii przy 100 gramach.

Żelki
Przez długi czas krążyła opinia, że żelki nie szkodzą, a dzięki żelatynie pomagają rozwijać się kościom i stawom. Bzdura! "Niedźwiedzie" Haribo i pokrewne produkty mają dużo cukru. Potem ten cukier jest przekształcany w tłuszcz w organizmie i w ten sposób rośnie nam brzuch, bo jemy więcej kalorii niż spalamy.

Moszcz z własnych jabłek (bardzo popularne jest w Niemczech przetwarzanie własnych jabłek z sadu na sok w specjalnych przetwórniach - przyp - niemcy-online) 
Picie generalnie dużo jest zdrowe, ale nie każdy napój utrzymuje szczupłą sylwetkę. Przykładowo soki owocowe: szklanka soku jabłkowego zawiera tyle samo kalorii co szklanka coli. Lepiej jest więc zmieszać sok z wodą.

Mleko
Ze względu na wysoką zawartość tłuszczu mleko pełne (3,5%) jest bardzo kaloryczne. Przy 3,5% zawartości tłuszczu, 100 mililitrów to 64 kilokalorie. Jednocześnie napój zawiera dużo wapnia i białka, co jest ważne dla budowy kości i mięśni. Ale wypicie butelki mleka to tak jakbyś zjadł dwudaniowy obfity obiad.


o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

informacje

O niepodległości w "Polityce"

informacje

Rozmowa kontrolowana

informacje

Zniosą ciszę nocną

informacje

9 kg czekolady pod spódnicą!

informacje

Becker po latach

informacje

Krzyże w urzędzie

informacje

Zaginiony miliarder

informacje

Pełnomocnik ds. antysemityzmu

informacje

Krwawiące SPD

informacje

Euro 2024 w Niemczech?