informacje | 08.09.2017

Zamiast trójkąta ostrzegawczego...

autor: Marek Zoellner
Zamiast trójkąta ostrzegawczego...
Ta krótka historia z happy endem miała miejsce w pobliżu miejscowości Börde na niemieckiej autostradzie A2. Zaczęło się od tego, że jednemu z kierowców zepsuł się samochód.
Z relacji wynika, że coś niedobrego działo się z silnikiem. Auto stanęło, na szczęście był pas awaryjny. Ale przepisy zobowiązują, nawet kierowców z Litwy, skąd pochodził bohater całego zajścia. Biorąc sobie mocno do serca dewizę "Ordnung muss sein" postanowił ostrzec o awarii zbliżające się pojazdy. Kłopot w tym, że nie miał trójkąta ostrzegawczego. Miał za to pomidory i paprykę.

Oto co zrobił:
 

Jak donoszą lokalne media, policja była pod takim wrażeniem kreatywności kierowcy, że zrezygnowała z mandatu. Stróże prawa pokazali jednak zdjęcie i opowiedzieli o wszystkim na Twitterze.


o autorze

Marek Zoellner

Marek Zoellner

filolog, specjalista od nowych technologii, wieloletni dziennikarz dolnośląskiej prasy codziennej i wydawca portali internetowych

Inne artykuły

informacje

Niemcy w Polsce

informacje

Siła żywiołu [FOTO]

informacje

Nietypowy proces w Giessen

informacje

Wyniki wyborów

informacje

Ostatni przedwyborczy sondaż

informacje

Wybory!

informacje

Rozpędzony Pociąg do Kultury

informacje

Repraracje? Co mówią Niemcy?

informacje

Wykopał 22 sztabki złota

informacje

Zmiany w konsulacie Niemiec