komentarze | 28.12.2018

Ekologia 2018

autor: Tomasz Sikora
Ekologia 2018
Czym żyli Niemcy w 2018 roku? Które dni już na zawsze pozostaną w kronikach 21. wieku jako najważniejsze wydarzenia 2018 roku za Odrą? W cyklu artykułów niemcy-online podsumują kończący się rok
Już na początku 2018 roku, 18. stycznia przypomniała o sobie natura. Orkan „Friederike” był najsilniejszym i najgwałtowniejszym zjawiskiem atmosferycznym w Niemczech od dekady. 10 osób zginęło w wyniku skutków zawaleń i upadających na samochody drzew, tysiące zniszczonych dachów, kilkaset uszkodzonych domów, które w konsekwencji trzeba było wyburzyć, pozrywane sieci trakcyjne, brak prądu i akcja ratunkowa w której brało udział 3500 jednostek ratowniczych policji straży i pogotowia. Straty w połowie roku towarzystwa ubezpieczeniowe wyceniły na miliard euro.

„Friederike” stała się swoistym memento na cały rok. Od tej pory każda informacja na temat klimatu, pogody, gwałtownych zjawisk trafiała od razu na czołówki niemieckich gazet i początki serwisów informacyjnych. A było o czym donosić - 16. maja w Viersen w Nadrenii pojawiło się tornado z trąbą powietrzną, które także spowodowało zniszczyło 50 domów i budynków gospodarczych.  

A przecież nikt jeszcze nie spodziewał się, że Niemcy czeka bardzo upalne lato. Lato z najmniejszą ilością opadów od ponad 150 lat, czyli początku pomiarów. Lipiec 2018 roku w niektórych częściach Niemiec był miesiącem, w którym zanotowano aż 28 dni w których temperatura przekroczyła 30 stopni. W dodatku brak opadów sprawił, że niemieckie rolnictwo zanotowało najgorszy rok od 1950 roku. Żegluga na Renie stanęła na 3 miesiące, bo były miejsca, gdzie rzekę dało się przejść, a nie przepłynąć. 

Te wydarzenia sprawiły, ze temat ekologii, ocieplania klimatu, gospodarki niskoemisyjnej i energii ze źródeł odnawialnych najmocniej odbił się na niemieckiej debacie publicznej. Niemców dużo mocniej interesowała ta tematyka niż ustąpienie Angeli Merkel czy żenujący występ piłkarzy na Mistrzostwach Świata w Rosji. 

Do kulminacji tej społecznej debaty - doszło we wrześniu 2018 roku przy okazji protestów związanych z wycinką Hambacher Forst. Las, którego historia ma 12 tysięcy lat jest sukcesywnie wycinany przez właściciela terenu koncern energetyczny RWE. Właśnie na skutek faktu, że w tym miejscu nieprzerwanie od z górą dziesięciu tysięcy lat rosną drzewa - jest to jednocześnie teren z którego na bardzo niskiej głębokości można pozyskiwać węgiel brunatny. 

Choć przed świętami 2018 roku Niemcy wyłączyli z eksploatacji swoja ostatnią kopalnię węgla kamiennego - to węgiel brunatny wciąż jest jednym z podstawowych paliw niemieckiej energetyki. Węgiel z okolic Hambacher używany przez tamtejsze elektrociepłownie to źródło prądu dla 4 milionów okolicznych gospodarstw, ale też praca dla kilkunastu tysięcy ludzi zatrudnionych przy wydobyciu przeróbce i spalaniu. Te argumenty nie przekonały jednak ani ekologów, ani społeczeństwa. Ekolodzy przypięli się do drzew, policja zaczęła ich siłą usuwać, na skutek nieszczęśliwego wypadku z drzewnej platformy na wysokości 15 metrów spadł młody dziennikarz. Poniósł śmierć na miejscu.

Gwałtowne działania policji usuwającej aktywistów wywołały falę ogólnokrajowej krytyki. W całym kraju odbyły się demonstracje popierające ekologów i aktywistów, w wyniku których wstrzymano wycinkę lasu. Teraz sprawą zajmuje się lokalny sąd, który ma zdecydowac co dalej. W kończącym rok sondażu opinii publicznej aż 60% Niemców było zdania, że rozwiązanie kwestii ekologicznych w tym przejście na źródła odnawialne oraz rozwiązanie problemu smogu w miastach to najważniejsze zadanie dla polityków w obecnym czasie. 




Odrębną i poboczną kwestią jest sprawa silników dieslowskich. Nie chodzi już o oszustwa pomiarów szkodliwości spalin, jakich dopuszczały się firmy motoryzacyjne z Volkswagenen i Porsze na czele. Zersztą w 2018 roku koncern z Wolfsburga ogłosił że od 2015 roku nie będzie w swoich samochodach w ogóle wykorzystywał silników wyłącznie spalinowych. Postawi na napędy hybrydowe i w pełni elektryczne. Wciąż nierozwiązana pozostaje kwestia wymiany lub zwrotu modeli z silnikami dieslowskimi. Nie chodzi już nawet o fakt, że silniki te produkują więcej zanieczyszczeń niż wykazywano w testach. W Niemczech toczy się sporo spraw sądowych, w których właściciele próbują dostać odszkodowania od koncernów. Nie jest to dziś już tylko kwestia sumienia - klient sądził, że kupuje auto ekologiczne, a takie nie jest. 

27 lutego 2018 roku sąd federalny zdecydował że miasto Düsseldorf a wkrótce inne metropolie borykające się z problemem smogu mogą zakazać wjazdu na swój teren aut z silnikami dieslowskimi. 

W ten sposób wielu Niemców, którzy całkiem niedawno kupili swoje „ekologiczne diesle” nie może ich używać, bo lokalne prawo zabrania wjazdu samochodami do centrum. Nie jest to więc już wyłącznie kwestia „oszukanego sumienia”, ale też realny problem posiadania bezużytecznego auta. Niemieckie ministerstwo transportu w 2018 roku prowadziło pertraktacje z koncernami motoryzacyjnymi, by poprzez dopłaty i upusty te koncerny wprowadziły wymianę silników na ekologiczne. Jak dotąd jednak nie ma zarówno porozumienia kończącego sprawę, jak i technologii, która w 100% zamieniała „pseudoekologiczne diesle” w auta naprawdę spełniajace restrykcyjne normy. 

Przy okazji tej narodowej ekologicznej gorączki, połączonej z faktyczną gorączką powodowana przez falę upałów znacząco w notowaniach popularności partii politycznych zaczęła zyskiwać partia Zielonych. W wyborach lokalnych w Bawarii i Hesji poprawiła swoje notowania o połowę (w Bawarii z 8,6 na 17,6%). W Badenii Wittenberdze od trzech lat ma z pośród wszystkich partii politycznych najwyższe poparcie sięgające 30%. 

  


o autorze

Tomasz Sikora

Tomasz Sikora

redaktor naczelny niemcy-online.pl, dziennikarz Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce niemieckiej, pracownik wrocławskiego Centrum im. Willy'ego Brandta.

Inne artykuły

komentarze

Koniec karnawału

komentarze

Polityka 2018

komentarze

Imigracja 2018

komentarze

Inwestujemy na wschodzie!

komentarze

Odbudujcie ten mur!

komentarze

Rok, w którym każdy coś wygrał

komentarze

Niemcy jadą do domu

komentarze

#GermanDeathCamps

komentarze

Zapłacicie za wojnę!?!

komentarze

Nie zmniejszą Polakom Kindergeld